Sejm uchwalił nowelizację ustawy ws. limitów wynagrodzeń i czasu pracy medyków z poprawkami. Wprowadza ona m.in. maksymalną stawkę brutto za godzinę. Za zmianą ustawy zagłosowało 229 posłów, przeciw – 144, wstrzymało się 67 posłów.

Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw stanowi część pakietu zmian zapowiadanych w lipcu przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę. 

Czytaj więcej

NFZ chce mieć wgląd w dokumentację prywatnych placówek medycznych

Limity zarobków i czasu pracy medyków

Zmiany wprowadzają ograniczenia dotyczące czasu pracy medyków, którego łączny wymiar nie będzie mógł przekraczać równoważnika dwóch etatów. Ponadto lekarze, pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci i ratownicy medyczni będą musieli być zatrudnieni na przynajmniej pół etatu. Do podjęcia pracy u kolejnego świadczeniodawcy ma być konieczna zgoda dotychczasowego pracodawcy.

Czytaj więcej

Prokuratura: Dawid K. usłyszał zarzuty. Nie przyznaje się

Regulacja wprowadza też maksymalną stawkę za godzinę – to jedna dwudziesta minimalnego wynagrodzenia brutto (ok. 240 zł). Miesięczne wynagrodzenie – przy dwóch etatach – nie będzie mogło przekraczać szesnastokrotności płacy minimalnej brutto (ok. 76 900 zł). Ponadto ustawa m.in. poszerza możliwości kontrolne NFZ oraz kompetencje Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Sejm przyjął poprawki, które dotyczą m.in. wykreślenia zapisów pozwalających na rozwiązywanie umów niezgodnych z przyjmowaną regulacją bez zastosowania ochrony pracowniczej wynikającej z Kodeksu pracy. 

Opozycja ostrzega przed skutkami ustawy

Opozycja twierdzi, że przegłosowana ustawa tak naprawdę „gwarantuje wysokie wynagrodzenia dla Kacprzyka i jego kolegów”. Poseł PiS Rafał Bochenek napisał na platformie X, że ustawa spowoduje wydłużenie kolejek do lekarzy i zmniejszy liczbę funduszy na świadczenia zdrowotne.

Lex Kacprzyk trafi do ustawy

W nowej ustawie znalazła się poprawka klubu Rozwój Plus, nazywaną „lex Kacprzyk”. Za fałszywe L4 lub poświadczenie nieprawdy w rozliczeniach grozi wykluczenie z publicznego systemu ochrony zdrowia.

Decyzję taką wydawałby prezes NFZ, gdy lekarz: poświadczy nieprawdę co do udzielenia świadczeń lub wykonania procedury w dokumencie stanowiącym podstawę rozliczenia świadczeń z NFZ, a także poświadczy nieprawdę co do ewidencji czasu lub miejsca udzielania świadczeń oraz wystawi pacjentowi zaświadczenie o niezdolności do pracy niezgodne ze stanem faktycznym.

Przy pierwszym naruszeniu lekarz otrzymywałby zakaz czasowy, przy kolejnym prezes NFZ orzekałby dożywotni zakaz pracy w publicznym systemie. Od decyzji przysługiwałoby odwołanie do sądu.

Teraz ustawą zajmie się teraz Senat.