W Anglii jak dotąd wykryto 20 zakażeń małpią ospą - pierwsze przypadki wykryto na Wyspach na początku maja. Teraz pierwszy przypadek zakażenia małpią ospą potwierdzono w Szkocji.

- To bardzo rzadko choroba i, jak dotąd wydaje się, że jej konsekwencje nie są bardzo poważne, ale jest ważne, że przyglądamy się sprawie - powiedział Johnson w rozmowie z dziennikarzami.

W ostatnich tygodniach przypadki małpiej ospy u ludzi wykryto m.in. w Hiszpanii, Portugalii, Niemczech, Belgii, USA, Kanadzie i Australii.

Czytaj więcej

Małpia ospa w kolejnych krajach. Potwierdzony przypadek w USA

Małpia ospa występuje najczęściej w zachodniej i środkowej Afryce. Wirus szerzy się wśród ludzi wyłącznie poprzez bezpośredni kontakt z osobą zakażoną.

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia ocenia, że ryzyko, jakie dla mieszkańców Wielkiej Brytanii stwarza wirus małpiej ospy, jest niewielkie.

Mimo to Agencja zaleciła w sobotę, by osoby, które miały bliski kontakt z osobą zakażoną, poddawały się izolacji trwającej 21 dni.

To bardzo rzadko choroba i, jak dotąd wydaje się, że jej konsekwencje nie są bardzo poważne

Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii

Osoba, u której zakażenie wirusem wykryto w Szkocji, została poddana leczeniu, trwa ustalanie osób, z którymi miała bliski kontakt - podaje szkocka agencja odpowiedzialna za ochronę zdrowia publicznego. 

Małpia ospa jest rzadką, zakaźną chorobą odzwierzęcą. Pierwsze przypadki tej choroby u ludzi stwierdzono w latach 70. XX wieku. Objawy małpiej ospy to m.in. gorączka, bóle głowy, wysypka na twarzy oraz na ciele.