Delfraissy przekonywał, że - w związku z przechodzącą obecnie przez Francję piątą falą epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 - kraj będzie "znów cierpieć", ponieważ z falą mierzy się system ochrony zdrowia, którego pracownicy odczuwają zmęczenie w związku z walką z poprzednimi falami epidemii.

Jednocześnie Delfraissy stwierdził, że "nie wie" czy przyjęcie dawki przypominającej przez Francuzów wystarczy. - Może będzie potrzebna czwarta dawka - dodał podkreślając, że szczepionki chronią skutecznie przed ostrą formą COVID-19, a mniej skutecznie przed samą transmisją wirusa.

Obecnie we Francji, gdzie w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 jest 90 proc. dorosłych mieszkańców kraju, rozpoczyna się kampania na rzecz jak najszybszego zaszczepienia dorosłej populacji kraju dawką przypominającą. 

Czytaj więcej

Po trzeciej dawce szczepionki będzie czwarta i piąta? "Prawdopodobnie"

Tymczasem rzecznik francuskiego rządu, Gabriel Attal przyznał, że piąta fala epidemii koronawirusa we Francji mogła nie osiągnąć jeszcze szczytu.

- Szczyt jeszcze nie jest za nami, pandemia się rozwija - mówił Attal na konferencji prasowej.

44,5 tys.

Tyle wynosi średnia liczba zakażeń koronawirusem we Francji z ostatnich 7 dni

Rzecznik francuskiego rządu podkreślił, że choć tempo wzrostu liczby zakażeń spada, to jednak wirus "nadal szerzy się szybko i będzie się tak szerzyć w najbliższych tygodniach".

Średnia liczba zakażeń koronawirusem z ostatnich 7 dni wyniosła we Francji we wtorek 44,5 tysiąca. To najwyższy poziom tego wskaźnika w 2021 roku.