Z powodu rozpoznania COVID-19 Madison Wilson była zmuszona wycofać się z zawodów International Swimming League w Neapolu.

Pływaczka napisała w mediach społecznościowych, że trafiła do szpitala, gdzie ma zostać poddana "dalszej opiece i obserwacji". Przekazała, że w jej przypadku lekarze oczekują pełnego wyzdrowienia.

Czytaj więcej

Minister zdrowia Adam Niedzielski
Kiedy lockdown w Polsce? Niedzielski: Spokojnie, to jeszcze nie ten moment

"Mimo że jestem zaszczepiona dwiema dawkami (szczepionki na COVID-19 - red.) i podejmowałam odpowiednie środki ostrożności (...), złapałam wirusa" - oświadczyła. Oceniła, że odczuwane przez nią zmęczenie fizyczne i psychiczne sprawiło, że stała się bardziej podatna na zakażenie SARS-CoV-2.

"Mam wyjątkowego pecha, ale uważam, że to sygnał alarmowy. COVID to poważna sprawa, a gdy przychodzi, uderza bardzo silnie. Byłabym głupia, gdybym powiedziała, że się nie boję" - dodała pływaczka.

Czytaj więcej

Paszport covidowy albo zakaz wjazdu. Watykan zaostrza przepisy

27-letnia Madison Wilson była częścią pływackiej drużyny, która na igrzyskach olimpijskich w Tokio zdobyła złoty medal w sztafecie 4x100 m stylem dowolnym, wywalczyła także brąz w sztafecie 4x200 m.

Na igrzyskach w Rio australijska pływaczka zdobyła w sztafetach złoto i srebro.