Wyniki kontroli są przytłaczające: tylko 82 spośród 218 wszystkich hoteli socjalnych w kraju nie stwarzają zagrożenia. Cztery tego typu domy służby budowlane nakazały całkowicie wyłączyć z użytkowania.

Jeden z obiektów, który musi być zamknięty, znajduje się przy ul. Okólnej 34 w podwarszawskich Markach. Termin opróżnienia nie jest jeszcze znany, bo sprawa jest w toku. Jak jednak informuje Robert Dziwiński, główny inspektor nadzoru budowlanego, budynek jest w złym stanie technicznym.

Kolejny budynek socjalny, jaki w województwie mazowieckim musi być wykwaterowany, znajduje się w Mławie. Statystki Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego (GUNB) tego obiektu nie obejmują, bo decyzja o przymusowej przeprowadzce lokatorów zapadła jeszcze przed kontrolami zarządzonymi po tragedii w Kamieniu Pomorskim.

Ivetta Biały, rzecznik wojewody mazowieckiego, informuje zaś, że kontrole służb budowlanych, którym w województwie mazowieckim podlega 397 budynków (310 socjalnych, 30 byłych hoteli pracowniczych przekształconych w domy socjalne i 57 hoteli pracowniczych), potwierdzają, że większość z nich właściciele i zarządcy sprawdzali regularnie, zgodnie z rocznymi i pięcioletnimi planami.

– Poza dwoma budynkami, które mają być wyłączone z użytkowania, w 16 przypadkach wszczęto postępowanie wyjaśniające – informuje rzeczniczka wojewody.

Oprócz dwóch mazowieckich budynków kolejne hotele, które mają być opróżnione, znajdują się we Wrocławiu (dom o drewnianej konstrukcji szkieletowej, w którym mieszkają 72 osoby), Chełmży (hotel z drewnianymi ścianami, 50 mieszkańców) i Żorach (dom z drewnianym szkieletem, 51 lokatorów).