Kupujący narzekają, iż wystawiane domy są wciąż zbyt drogie, mimo że – jak wynika z barometru „Rz” – ceny wywoławcze są o 2 – 3 proc. niższe niż przed rokiem, a większe upusty można dostać w czasie negocjacji.

Ciągle poszukiwane są nieruchomości tańsze, nawet gdy wymagają gruntownego remontu.

Z tego też powodu chętnie wybierane są segmenty lub połówki bliźniaków.

Kosztują zwykle mniej od budynków wolno stojących. Ponieważ jednak banki są coraz bardziej skłonne do udzielania kredytów, panuje przeświadczenie, że wiosną ruch na rynku domów wzrośnie.

W większych miastach coraz liczniejszą grupę nabywców domów stanowią firmy poszukujące siedziby. Najważniejsza jest w tym wypadku dogodna lokalizacja blisko centrum, z dobrym dojazdem. Dlatego wybierane są często atrakcyjnie położone stare domy, wymagające modernizacji i adaptacji do nowych funkcji.

[ramka][b]Jak czytać barometr?[/b] Pośrednicy z pięciu miast podają stawki za metr kwadratowy dwóch 10 – 15 letnich domów (mniejszy 100 – 200 mkw., większy 200 – 300 mkw., na działce ok. 1000 mkw.), obowiązujące obecnie oraz prognozowane dla tych samych nieruchomości za rok. Wyliczoną aktualną średnią cenę mkw. porównujemy z obowiązującą przeciętną przed rokiem i przewidywaną za rok, uzyskując rzeczywiste i prognozowane zmiany wyrażone w procentach.

[b]Barometr powstał przy współpracy z: [/b]Tomaszem Rożkiem z Akcesu w Warszawie, Tomaszem Błeszyńskim, doradcą na rynku nieruchomości w Łodzi, Przemysławem Szkutnikiem z Ober-Haus z Gdańska, Arturem Jakubczykiem z Lexpolu w Katowicach i Leszkiem Michniakiem z Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości.[/ramka]

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=a.sielanko@rp.pl]a.sielanko@rp.pl[/mail][/i]