Portal Property Design zapytał Piotra Gierałtowskiego, jak w jego ocenie obecna sytuacja w regionie może wpłynąć na działalność polskich architektów na Bliskim Wschodzie.

Czytaj więcej

Przedsiębiorca ugrzązł w Dubaju. Mówi „Rzeczpospolitej”: Nikt się nami nie przejmuje

Konflikt na Bliskim Wschodzie i rosnąca niepewność. Architekt uczula

Pracownia Piotra Gierałtowskiego w czasie 15 lat obecności na Bliskim Wschodzie projektowała zarówno prywatne domy, jak i wnętrza hotelowe, a nawet pałac dla członka rodziny królewskiej. Architekt przyznaje, że eskalacja napięć w regionie Zatoki Perskiej realnie przekłada się na działalność biznesową.

– Ma bardzo praktyczne konsekwencje dla biznesu: większą niepewność operacyjną, utrudnienia w podróżach oraz ostrożniejsze decyzje inwestycyjne w krótkim terminie. Warto jednak pamiętać, że w takich momentach szczególnie ważne jest rozróżnienie między obrazem sytuacji kreowanym przez media a tym, co realnie słyszymy od naszych pracowników na miejscu, a także od klientów i partnerów biznesowych w regionie – mówi architekt Piotr Gierałtowski w rozmowie z portalem Property Design.

Architekt uspokaja jednak, że projekty w regionie są kontynuowane.

– W większości przypadków mówimy raczej o dostosowaniu trybu współpracy i harmonogramów niż o wstrzymywaniu prac – wyjaśnia Piotr Gierałtowski.

Rozmówca portalu Property Design nie spodziewa się również, by z powodu toczącego się konfliktu rynek w regionie stał się mniej atrakcyjny. W jego ocenie może on reagować ostrożniej jedynie w krótkoterminowej perspektywie.

Czytaj więcej: Właśnie wrócił z Emiratów. Piotr Gierałtowski o tym, co naprawdę dzieje się dziś na Bliskim Wschodzie