Reklama
Rozwiń
Reklama

Znów burza wokół pełnomocnictw w spółdzielniach mieszkaniowych

Swoboda w ustalaniu pełnomocników stała się przyczyną patologii w spółdzielniach mieszkaniowych. Wchodzące w życie za kilka dni przepisy mają to zmienić, ale część prawników ma wątpliwości, czy tak się stanie. Zdaniem ministerstwa to przeciwnicy zmian w spółdzielniach.

Publikacja: 23.01.2026 16:20

Znów burza wokół pełnomocnictw w spółdzielniach mieszkaniowych

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie zmiany w przepisach dotyczą pełnomocnictw w spółdzielniach mieszkaniowych?
  • Dlaczego nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych budzi kontrowersje prawne?
  • Jakie są argumenty za i przeciw nowym regulacjom dotyczącym głosowań w spółdzielniach?
  • Jakie znaczenie ma użycie spójnika „i” w nowelizowanej ustawie i jakie wątpliwości z tym się wiążą?
  • W jaki sposób różne interpretacje prawne mogą wpłynąć na praktykę stosowania nowych przepisów?
  • Jakie są dalsze kroki planowane przez ustawodawców i ekspertów w związku z nowymi regulacjami?

Mała nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (DzU z 2026 r., poz. 39) wchodzi w życie 28 stycznia. Kluczowa zmiana dotyczy możliwości głosowania przez pełnomocnika na walnym zgromadzeniu (WZ). Dotąd członek spółdzielni mógł udzielić pełnomocnictwa komu chciał.

– Doprowadziło to do wyłudzania, kupowania i fałszowania pełnomocnictw przez grupy, które wykorzystując niską frekwencję na WZ, decydowały o majątku spółdzielni, kierując się swoim, a nie jej członków interesem. A majątek spółdzielni to łakomy kąsek. Dlatego potrzebna jest zmiana prawa, która ograniczy udział pełnomocników w głosowaniach – tłumaczy poseł Kamil Wnuk (Polska 2050), przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. spółdzielczości mieszkaniowej.

Głosowanie na walnym zgromadzeniu przez pełnomocnika

Zgodnie z wchodzącą w życie nowelizacją pełnomocnik nie może brać udziału w głosowaniu, którego przedmiotem jest wybór i odwołanie członków rady nadzorczej lub członków zarządu spółdzielni. Ustawodawca chciał, aby wyboru władz spółdzielni mogli dokonywać tylko jej członkowie. Na kilka dni przed wejściem w życie nowych przepisów radca prawny, dr Piotr Pałka, prof. SANS, zwrócił uwagę, że ten cel, w jego ocenie, nie został osiągnięty.

Reklama
Reklama

– Z uwagi na zastosowaną w tym przepisie koniunkcję „i”, a nie alternatywę zwykłą „lub”, zakaz udziału w głosowaniu na walnym zgromadzeniu przez pełnomocników w każdym z tych przypadków wydaje się być wątpliwy. Jeżeli przedmiotem głosowania będzie tylko wybór albo tylko odwołanie członków wymienionych organów, zakaz może nie obowiązywać, jeżeli przyjąć literalne brzmienie przepisu. Gdyby bowiem ustawodawca chciał w sposób niebudzący wątpliwości objąć każdy przypadek zarówno wyboru jak i odwołania powinien zastosować alternatywę zwykłą „lub”, czego jednak nie uczynił – wyjaśnia dr Pałka.

Tego samego zdania jest radca prawny Przemysław Molenda.

– Nie mam wątpliwości, że spójnik „i” w konstrukcji tego przepisu sprawia, że jedynie przy łącznym głosowaniu nad odwołaniem i wyborem członka rady nadzorczej lub zarządu nie będzie możliwe głosowanie przez pełnomocników. Ponieważ takie łączne głosowania nie mają miejsca, to oznacza, że ten przepis będzie martwy, a obsługując walne zgromadzenie spółdzielni mieszkaniowej będę musiał dopuścić udział pełnomocników w głosowaniu w wyborach do organów spółdzielni, chyba że do czerwca, kiedy to odbywa się najwięcej walnych zgromadzeń, ustawa zostanie znowelizowana, a spójnik „i” zastąpiony „lub” – mówi Przemysław Molenda.

Notariusz dr Piotr Marquardt, członek Krajowej Rady Notarialnej, nie jest już tak kategorycznie przekonany, że przepis będzie martwy, ale będzie, w jego ocenie, budził wątpliwości. Analizując dla nas treść artykułu zwraca uwagę, że przepis ten stanowi wyjątek od ogólnej reguły wskazującej, że czynności prawne mogą być dokonywane przez przedstawiciela, chyba że ustawa stanowi inaczej.

W polskim prawie cywilnym wyjątki takie są bardzo wąsko zakrojone i niewiele czynności prawnych nie może być dokonywanych przez pełnomocnika. Zaś jedną z podstawowych zasad wykładni norm prawnych jest zakaz dokonywania wykładni rozszerzającej norm o charakterze wyjątków od reguły

dr Piotr Marquardt, członek Krajowej Rady Notarialnej

– W polskim prawie cywilnym wyjątki takie są bardzo wąsko zakrojone i niewiele czynności prawnych nie może być dokonywanych przez pełnomocnika. Zaś jedną z podstawowych zasad wykładni norm prawnych jest zakaz dokonywania wykładni rozszerzającej norm o charakterze wyjątków od reguły. Oznacza to w praktyce, że jeśli jakiś wyjątek od reguły został sformułowany w sposób nieprecyzyjny, nie można rozszerzać zakresu jego obowiązywania ponad treść, jaka wynikałaby z jego wykładni gramatycznej – mówi Piotr Marquardt.

Reklama
Reklama

Dlatego brzmienie przepisu będzie, jego zdaniem, w praktyce budzić liczne wątpliwości, sprowadzające się do tego, czy uchwała, której przedmiotem jest jedynie wybór, a nie odwołanie, względnie jedynie odwołanie członków rady nadzorczej lub członków zarządu spółdzielni, ale już nie ich wybór, będzie objęta dyspozycją przepisu uniemożliwiającego udział w takim głosowaniu pełnomocnika.

– Wątpliwości tych oczywiście można by uniknąć, zastępując spójnik „i” spójnikiem „lub”, co pozwoliłoby, jak się wydaje, celniej oddać intencję projektodawcy. Podobne wątpliwości będzie budzić sformułowanie „udział w głosowaniu”, powstaje bowiem pytanie, czy rozdzielenie na kilka głosowań tych dwóch kwestii oznaczać będzie nadal obowiązywanie tego zakazu. Praktyka stosowania proponowanych przepisów będzie zatem z pewnością niełatwa – dodaje dr Marquardt.

Czytaj więcej

Mniej pełnomocników na walnych zgromadzeniach w spółdzielniach mieszkaniowych

Wybór władz spółdzielni mieszkaniowej 

Innego zdania jest radczyni prawna, dr hab. Aleksandra Sikorska-Lewandowska, prof. UMK.

– To jest restrykcyjna wykładnia przepisów. Nie mam wątpliwości co do tego, że pełnomocnicy nie mogą brać udziału w wyborach i odwołaniu członków rad nadzorczych lub zarządów i absolutnie nie chodzi o głosowanie łączne. Znamy intencję ustawodawcy. Jasno wynika ona z uzasadnienia do projektu ustawy. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to trzeba sobie zadać pytanie, co jest priorytetem. Literalne rozumienie przepisu czy też jego sens – mówi prof. Aleksandra Sikorska-Lewandowska.

Ekspertka wyjaśnia, że zgodnie z trendami i prawem europejskim to sens powinien decydować. To jest prawo cywilne i tutaj, w odróżnieniu od prawa karnego, można wywodzić sens z intencji ustawodawcy i celu, jaki przyświecał nowelizacji.

Reklama
Reklama

– Oczywiście można było ten przepis lepiej sformułować. Przesądzić, że pełnomocnicy nie mogą brać udziału w żadnym głosowaniu mającym za przedmiot wybór lub odwoływanie członków rady nadzorczej i zarządu. Zgadzam się, że można mieć zastrzeżenia do prawidłowości sformułowania przepisu, ale literalna wykładnia prowadząca do wniosku o głosowaniu łącznym jest w mojej ocenie nie do zaakceptowania – dodaje prof. Sikorska-Lewandowska.

Takie też jest podejście legislatorów. Roman Kapeliński, dyrektor biura legislacyjnego Kancelarii Senatu, nie podziela interpretacji, że użycie spójnika „i” w przepisie oznacza, że muszą zostać spełnione oba warunki, czyli głosowanie wyboru i odwołania.

– Coraz częściej spójnik „i” jest traktowany w legislacji jako służący wyliczeniu, wskazaniu, że to jest zbiór okoliczności, w których ma zastosowanie, w tym wypadku, zakaz głosowania przez pełnomocnika. Moim zdaniem jest to prawidłowa konstrukcja. Dlatego nie zgłaszaliśmy do tego uwag podczas procedowania. Wręcz dodam, że staramy się ograniczać stosowanie przez projektodawców spójnika „lub”, ponieważ był nadużywany. W naszej ocenie ten przepis nie budzi wątpliwości i oddaje intencję autorów projektu – tłumaczy szef senackich legislatorów.

Nie chcą zmian w spółdzielniach mieszkaniowych

Odpowiedzialny za mieszkalnictwo, wiceminister Tomasz Lewandowski uważa, że powodem podnoszonych wątpliwości jest niechęć do zmian.

Reklama
Reklama

– Środowiska związane ze związkami rewizyjnymi spółdzielni mieszkaniowych od początku były przeciwne jakimkolwiek zmianom, więc nie jestem zaskoczony, że próbują podważyć przepisy, gdy mają już wejść w życie. Zdarzały się przypadki, że to zarządy manipulowały pełnomocnictwami, by nie stracić stanowisk. Dlatego wprowadzamy zmiany i procedujemy kolejne, co się nie wszystkim podoba – mówi wiceminister Lewandowski.

Wątpliwości zostały jednak zasiane. Poseł Kamil Wnuk zwołuje na luty posiedzenie zespołu ds. spółdzielczości mieszkaniowej.

– Ograniczenie patologii z pełnomocnictwami jest konieczne. Gdyby użycie „i” miało to utrudnić, to będę za szybką nowelizacją. Większość walnych odbywa się w czerwcu. Mamy więc jeszcze trochę czasu – mówi poseł Wnuk.

830

tyle spółdzielni mieszkaniowych działa w województwie mazowieckim i jest to najwyższy wynik w Polsce

57

tyle (najmniej) spółdzielni mieszkaniowych ma województwo świętokrzyskie

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Sądy i trybunały
Przeszukanie w budynku KRS. Małgorzata Manowska mówi o próbie zastraszenia sędziów
Dane osobowe
Czy kamera w osiedlowym śmietniku narusza RODO? Zapadł precedensowy wyrok
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Nieruchomości
Ustalenie miedzy: ewidencja geodezyjna kontra płot. Co orzekł SN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama