O sytuacji na rynku biur mówi Jakub Potocki, starszy negocjator w dziale powierzchni biurowych firmy doradczej Axi Immo.

- Duże znaczenie dla rynku powierzchni biurowych w najbliższym półroczu będzie miało opanowanie sytuacji epidemiologicznej i dalsza polityka dotycząca przyjmowania trzeciej dawki szczepionki na covid.

Biurowce pozostaną bezpiecznym miejscem do pracy pod warunkiem stosowania się do ogólnych zaleceń i zachowania odpowiedzialności i odpowiedniej higieny. Niemniej rynek powierzchni biurowych pod względem nowej podaży wchodzi w okres spowolnienia. Punktem kulminacyjnym będzie połowa 2022 roku, kiedy to zostanie oddana większość budynków rozpoczętych jeszcze przed wybuchem pandemii.

Wśród najciekawszych spodziewanych do oddania biurowców w Warszawie są Varso Tower i Forest, które są inwestycjami słowackiego dewelopera HB Reavis.  Na ostatniej prostej jest także Sky Sawa i Intraco Prime spółki PHN czy należący do Skanskiej biurowiec P180.

Jeszcze przed pandemią sektor biurowy kształtowała bardzo ograniczona podaż działek w kluczowych lokalizacjach biznesowych, przy czym tereny te w większości zostały już zarezerwowane na poczet przyszłych projektów. Z planowanych na kolejne lata inwestycji z pewnością najciekawiej zapowiada się dogęszczenie powierzchni biurowej przy rondzie Daszyńskiego budynkiem The Bridge, którego deweloperem jest Ghelamco. Według zapowiedzi ten nowy niebotyk ma uzupełnić stołeczny skyline wieżą o wysokości 174 metrów.

W kolejnych dwóch - trzech latach na warszawskim rynku biurowym możemy spodziewać się luki podażowej, przy czym zdecydowana większość z obecnie wznoszonych budynków jest już w zaawansowanym stopniu wynajęta. Co więcej, sytuacja na rynku jest dynamiczna i możemy zaryzykować tezę, że w pierwszej połowie przyszłego roku usłyszymy o kilku większych transakcjach. W tej sytuacji poziom powierzchni niewynajętej w Warszawie w strefach centralnych powinien obniżyć się.

Widzimy duże znaczenie firm z sektorów IT, usług medycznych i farmacji czy kancelarii prawniczych, które nie powinny mieć trudności z zaakceptowaniem długiej umowy najmu na dużą powierzchnię.

Nieco inną strategię mogą przyjąć najemcy, którzy w czasie pandemii w większości przeszli na model pracy hybrydowej, a w ich przedsiębiorstwach jest duża rotacja zatrudnienia. W takich przypadkach część z firm może zrezygnować z biura stacjonarnego na rzecz biur serwisowanych lub innych elastycznych form najmu. Niemniej w dobie pracy hybrydowej, niektórzy najemcy są w stanie bardziej elastycznie podejść do swojego biura. Jeżeli nie zależy im na umowie dłuższej niż trzy lub pięć lat, szukają powierzchni, którą będą w stanie wynająć od ręki w istniejącym układzie lub takiej niewymagającej wielu zmian aranżacyjnych.

Rosnące od kilkunastu miesięcy koszty materiałów i usług budowlanych zmuszają wynajmujących do zmiany strategii dotyczącej partycypacji w budżetach na aranżację biur. Obecnie firmy mogą liczyć na pełen fit- out w przypadku podpisania umowy na minimum pięć lat. Niemniej w kontekście aranżacji biura strategia większości najemców opiera się o planowanie powierzchni odpowiadającej obecnym potrzebom, w której dominuje system hotdesków i uzupełnienie powierzchni o pokoje do cichej pracy oraz duże strefy do relaksu.

Widzimy również, że klienci odchodzą od dużych open space’ów. Dobrze zaprojektowane i skrojone na miarę biuro nadal stanowi kluczowy element w walce o najlepsze talenty. Firmy dążą, aby ich powierzchnie odpowiadały aktualnym trendom, a swoim wyposażeniem i komfortem przypominały warunki panujące w domach. Z tego względu w niektórych biurach zobaczymy otwarte kuchnie, które znajdują się niedaleko stref relaksu wyposażonych m.in. w konsole czy automaty do gier, zestawy do karaoke czy stoły DJ. Wszystko po to, aby pracownicy po czasie wymuszonej pracy zdalnej mogli się w komfortowych warunkach ponownie zintegrować.

Spodziewamy się, że w większości firm dużym wyzwaniem będzie ponowne wprowadzenie pięciodniowego dnia pracy w biurze. Dostępna technologia, a przede wszystkim model hybrydowy, pokazały, że nasza praca może być wykonywana z każdego miejsca na świecie pod warunkiem dostępu do internetu i dużej samoorganizacji. Przynajmniej w części organizacji zostanie wprowadzony model 4+1 lub 3+2, w którym jeden lub dwa dni w tygodniu pracujemy z domu.