Reklama

Mieszkaniowa drożyzna. Kiedy ceny przestaną rosnąć?

Średnia cena mkw. mieszkań oferowanych przez deweloperów w Warszawie we wrześniu to już ponad 12,3 tys. zł. Od 2017 r. wzrosła aż o 60,2 proc. – podaje serwis tabelaofert.pl.

Publikacja: 11.11.2021 14:23

Mieszkaniowa drożyzna. Kiedy ceny przestaną rosnąć?

Foto: Materiały prasowe

aig

Lokale drożeją nieprzerwanie od pięciu lat – podkreślają eksperci serwisu tabelaofert.pl i redNet 24, firmy specjalizującej się w sprzedaży mieszkań deweloperskich. Zdaniem Roberta Chojnackiego, prezesa redNet 24, w najbliższych miesiącach zmniejszy się liczba transakcji, a co za tym idzie – wzrośnie oferta. - A to może spowodować wyhamowanie trendu wzrostowego cen mieszkań – ocenia.

Drogie grunty i nowe prawo

Eksperci podkreślają, że na wzrosty cen ma wpływ wiele czynników. – Część to pochodna sytuacji ekonomicznej i gospodarczej w kraju i na świecie. Mowa tu m.in. o coraz wyższych kosztach wykonawstwa i materiałów, w tym także cen energii czy drożejących gruntach pod inwestycje mieszkaniowe – tłumaczą analitycy redNet 24. - Swoją cegiełkę dołożył prawodawca, wprowadzając Deweloperski Fundusz Gwarancyjny oraz przepis o efektywności energetycznej nowych budynków, co przekłada się na wzrost kosztów budowy. Nie wolno zapominać również o pozostałych czynnikach, które mają znaczenie dla naszych portfeli. Mowa m.in. o rosnącej inflacji i malejącym bezrobociu.

Z analiz redNetu wynika, że deweloperzy wprowadzają do oferty droższe nieruchomości o wyższym standardzie wykończenia. Z oferty znikają lokale na wczesnym etapie budowy, kiedy ceny są zwykle niższe.To też podbija średnie ceny nieruchomości.

- Wyznacznikiem wysokości cen na rynku nieruchomości jest w szczególności relacja popytu do podaży mieszkań. Pomimo stale rosnących cen mieszkań, deweloperzy nie nadążają z budową nowych osiedli. W II kwartale tego roku na analizowanych przez nas rynkach: warszawskim, trójmiejskim, wrocławskim, krakowskim, poznańskim i łódzkim, deweloperzy sprzedali łącznie ponad 17,6 tys. lokali, wprowadzając jednocześnie na rynek ok. 15,7 tys. mieszkań – podaje Robert Chojnacki, prezes redNet 24. - W III kwartale dysproporcja między popytem a nową podażą mieszkań była zdecydowanie mniejsza: 13,9 tys. lokali sprzedanych do 13,4 tys. mieszkań wprowadzonych, jednakże sprzedaż lokali na analizowanych rynkach również była wyższa od liczby mieszkań wprowadzonych do sprzedaży. Obrót nieruchomościami na tak wysokim poziomie i malejąca oferta mieszkaniowa sprzyjają wzrostom cen – tłumaczy.

Reklama
Reklama

Popyt i stopy

Ważnym czynnikiem wpływającym na popyt na mieszkania jest wysokość stóp procentowych ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej. Mają one bezpośrednie przełożenie na poziom oprocentowania kredytów hipotecznych i zdolność kredytową. W październiku RPP zdecydowała się na pierwszą od lat podwyżkę stóp procentowych - z 0,1 do 0,5 proc. Miesiąc temu zdecydowała się na kolejną podwyżkę z 0,5 do 1,25 proc.

- Ostatni wzrost stóp procentowych spowodowany jest między innymi osłabieniem polskiej waluty, stale rosnącą inflacją w Polsce i ryzykiem utrwalenia się jej na obecnym wysokim poziomie. Podniesienie stóp może spowodować, że popyt na rynku nieruchomości osłabnie, jednak największy wpływ będzie miało na segment mieszkań w standardzie popularnym, o niższych cenach, gdzie zakup jest częściej finansowany kredytem. Wzrost stóp przełożył się na spadek zdolności kredytowej, a tym samym na możliwości zakupowe nabywców – ocenia Robert Chojnacki.

- Na spadek zdolności kredytowej wpływa również wprowadzenie przez banki nowej rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego – Rekomendacji S - dodaje Maciej Dymkowski, prezes serwisu tabelaofert.pl. -  Banki przy weryfikacji zdolności kredytowej klienta, muszą ją liczyć na maksymalnie 25 lat, nawet w przypadku, jeśli kredytobiorca zamierza zaciągnąć kredyt na dłuższy okres. Oznacza to zmniejszenie maksymalnej zdolności kredytowej dla większości kredytobiorców, nawet o kilkadziesiąt tys. zł. Czynniki te hamują popyt. Wsparciem popytu może być nowy plan gospodarczy Polski Ład i wynikający z niego program „Mieszkanie bez wkładu własnego”. Zakłada on, że Skarb Państwa będzie gwarantem kredytu hipotecznego udzielanego przez banki przystępujące do programu na podstawie umowy zawartej z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Gwarancja zastępuje wymóg wniesienia wkładu własnego.

Nieruchomości
Magazynowe Accolade pracuje nad ofertą dla polskich inwestorów
Nieruchomości
Robyg może wrócić na warszawską giełdę
Nieruchomości
Deweloper obiecał mieszkanie za złoty medal w igrzyskach. Zmienia zasady dla Kacpra Tomasiaka
Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama