Reklama

Deweloperzy zainteresowani kwaterami dla żołnierzy

Publikacja: 07.04.2008 02:04

Aż 90 nowych lokali w Warszawie i okolicy chce kupić Wojskowa Agencja Mieszkaniowa. W ubiegłym roku żaden deweloper nie odpowiedział na jej ogłoszenie, a w tym roku 10. – Liczymy, że teraz uda nam się podpisać umowę – mówią przedstawiciele agencji.

Lokali dla żołnierzy poszukuje regionalny oddział WAM w Warszawie, bo w stolicy armia potrzebuje ok. 1000 mieszkań. Warunek, jaki postawili wojskowi: wszystkie mieszkania muszą być gotowe pod klucz jeszcze w tym roku, aby żołnierze z rodzinami mogli się do nich jak najszybciej wprowadzić. Agencja chciałaby też, aby mieszkania były położone na dobrze skomunikowanych osiedlach, gdzie jest już cała infrastruktura, czyli szkoły, przedszkola, sklepy i punkty usługowe, a w pobliżu funkcjonuje dogodna komunikacja miejska.

Ogłoszenie o chęci zakupu 90 mieszkań agencja zamieściła na początku marca. Odpowiedziało na nie dziesięć firm, których nazw wojsko nie chce zdradzić. W ubiegłym tygodniu komisja dokonała otwarcia ofert. – Analizujemy je, więc na tym etapie nie możemy udzielić informacji o wysokości cen – informuje Magdalena Wojciechowska, rzecznik Wojskowej Agencji Mieszkaniowej.

Teraz w teren idą wojskowi inspektorzy, by sprawdzić, czy przedstawiane przez firmy warunki pokrywają się z rzeczywistością. Czy mieszkania będą gotowe pod klucz do końca roku i rzeczywiście położone są na osiedlach z pełną infrastrukturą.

Potem będą prowadzone już szczegółowe rozmowy z deweloperami. – Liczymy, że tym razem uda nam się kupić mieszkania – mówi Zofia Zienkiewicz z warszawskiego oddziału WAM. Dodaje, że przy wyborze oferty preferowane będą mieszkania położone w budynkach, które w całości zostaną zaproponowane agencji bądź takie lokale, które położone są w wyodrębnionej części nieruchomości. WAM o zakup lokali dla żołnierzy stara się już ponad rok.

Reklama
Reklama

– Na ubiegłoroczne ogłoszenie nikt nie odpowiedział. Podobnie było w styczniu tego roku. Dopiero teraz widzimy zainteresowanie deweloperów. Widać, że sytuacja na rynku mieszkaniowym stabilizuje się – ocenia Zofia Zienkiewicz.

Choć oferta WAM może wyglądać na bardzo łakomy kąsek, to jednak duże firmy deweloperskie nie były nią specjalnie zainteresowane. – Kiedyś rozmawialiśmy z agencją na temat sprzedaży mieszkań. Nic jednak z tego nie wyszło. Wojskowi inaczej liczą metraż. Dla nich ważna jest powierzchnia pokoi, a nie całego lokalu, poza tym chcieli kupować nieruchomości poniżej kosztów, a na to my się nie mogliśmy zgodzić – opowiada Maciej Gnoiński z J.W. Construction.

Inny deweloper, Agroman, też rozmawiał z WAM na temat mieszkań, ale nie doszło do podpisania umowy. – Wojskowi wycofali się – mówi przedstawiciel firmy, która teraz nie złożyła swojej oferty.

Ogłoszeniem WAM nie był zainteresowany też Dom Development. Firma Robyg również nie odpowiedziała na ogłoszenie wojskowych. – Nie wiedzieliśmy o nim – mówi Agnieszka Krzywicka, dyrektor handlowy firmy.

Dodaje, że dla jej firmy dobry jest każdy klient, który chce kupić mieszkanie. – Jesteśmy spółką prywatną i nie rozdajemy lokali za darmo, ale budujemy je po to, by na nich zarobić – mówi.

Do tej pory nie zdarzyło się, aby nabywcą mieszkań w Robygu były instytucje. Jednak zakupem lokali były zainteresowane fundusze inwestycyjne czy agenci nieruchomości, którzy chcieli zarobić na boomie mieszkaniowym. – U nas nie mogli oni kupić mieszkań, bo nie ma u nas cesji. Lokale sprzedajemy osobom, które będą w nich mieszkać – tłumaczy Agnieszka Krzywicka.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama