Reklama

W Londynie kupują mieszkania za gotówkę

Pieniądze z bankowych rachunków trafiają na rynek nieruchomości m.in. w Wielkiej Brytanii. Ceny mieszkań idą w górę.

Publikacja: 15.04.2014 11:23

ksusowy dom jednorodzinny położony w centrum Londynu

ksusowy dom jednorodzinny położony w centrum Londynu

Foto: Lion's Bank

- Według badania firmy Hamptons International w 2013 roku w Wielkiej Brytanii klienci gotówkowi oraz ci nabywający mieszkanie lub dom po raz pierwszy, to dwie najbardziej aktywne grupy na rynku - podaje Bartosz Turek z Lion's Bank. Zdaniem analityka może to być jedną z przyczyn dużego wzrostu cen w ostatnich kilkunastu miesiącach.

Jak podaje Christie’s International, luksusowy dom jednorodzinny położony w centrum Londynu, w okolicy Hyde Parku, kosztuje 4,25 mln funtów. Na 270 metrach znajduje się pięć sypialni, trzy łazienki, dwie kuchnie, jadalnia, salon i pokój bawialny. Do nieruchomości przynależy również  ogródek.

Z analiz wynika, że w minionym roku odsetek osób kupujących nieruchomość za gotówkę wzrósł o 33 proc. - Liczba nabytych w ten sposób domów i mieszkań sięgnęła 350 tys. W efekcie aż 36 proc. nabywców nie musiało wspomagać się kredytem. To najwyższy zanotowany wskaźnik na Wyspach od 2007 roku - mówi Bartosz Turek.

Z przeprowadzonego badania wynika, że aż 70 proc. nabywców gotówkowych nie pozyskało pieniędzy ze wcześniejszej sprzedaży nieruchomości. - Potwierdzają to dane o podaży nieruchomości, których w 2013 roku było na Wyspach o 5 proc. mniej niż rok wcześniej. W samym Londynie zaś podaż oferowanych nieruchomości spadła o 20 proc. Świadczy to o dużych zasobach oszczędności, które z bankowych rachunków trafiły na rynek nieruchomości - wyjaśnia analityk z Lion's Bank.

Z analiz wynika, że wyraźny wzrost popytu widać także ze strony nabywców z Ukrainy, Azji oraz rozwijających się, jak Turcja czy Brazylia.

Reklama
Reklama

- W Wielkiej Brytanii działa więc mechanizm, zgodnie z którym w otoczeniu niskich stóp procentowych i niewysokiego oprocentowania lokat bankowych osoby posiadające kapitał poszukują innego bezpieczniejszego, aczkolwiek zyskowniejszego sposobu zainwestowania pieniędzy. Część z nich trafia na rynek nieruchomości - mówi Bartosz Turek.

Podobną sytuację można było zaobserwować w Polsce od przełomu 2012 i 2013 roku. - Wtedy zauważalny był spadek obrotów na rynku kredytowym. Jest to o tyle zaskakujące, że ceny nieruchomości były wtedy najniższe od ponad pięciu lat, a do tego rok 2013 był ostatnim, w którym można było kupić mieszkanie na kredyt bez wkładu własnego (konsekwencja wejścia w życie rekomendacji S) - przypomina analityk Lion's Bank. - Jednocześnie wzrosła aktywność klientów gotówkowych kupujących mieszkania. Dla wielu inwestorów zakup nieruchomości na wynajem okazał się ciekawą alternatywą dla lokat bankowych - dodaje.

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama