Reklama

Chiński magnat chce inwestować w Norwegii i Islandii

Oczy Huanga Nubo, po chłodnym przyjęciu w Islandii, są zwrócone na Norwegię. Chińczyk chce budować luksusowe ośrodki wypoczynkowe.

Publikacja: 11.05.2014 13:24

Norwegia

Norwegia

Foto: Bloomberg

Huanga Nubo, chińskiego potentata nieruchomości, odprawiono z Islandii z kwitkiem, kiedy próbował kupić ogromną część wyspy. Teraz skierował swoją uwagę na Norwegię - donosi AFP.

Huang Nubo, założyciel chińskiej firmy Zhongkun Group, powiedział w rozmowie telefonicznej z AFP , że wciąż jest zainteresowany budową luksusowych ośrodków w północnej Europie i planuje zainwestować 80 mln euro w Norwegii w ciągu najbliższych pięciu - dziesięciu lat.

Łakome na nowe posiadłości Chiny mają ambicje inwestowania w Arktyce, choć ostatnio Pekin ma trudne stosunki z Oslo.

Huang Nubo zaprzecza, że jego plany są uwarunkowane politycznie. W 2011 roku Rejkjavik odrzucił jego propozycję kupna za 200 mln dol. ogromnej dzikiej przestrzeni pod budowę ośrodków turystycznych i rezerwatu. Powołano się na przepisy ograniczające zakupy przez obcokrajowców. W 2012 roku Huang Nubo złożył nową ofertę dotyczącą już mniejszego obszaru ziemi. Oferta jest nadal aktualna.

Przedsiębiorca zaprzecza, że porzucił swoje plany wobec wyspy na północnym Atlantyku. - Nie porzuciliśmy Islandii. Proces po prostu przebiega powoli - tłumaczy Huang Nubo. - Ale mnie się nie spieszy. Mogę poczekać, aż sytuacja w tych krajach dojrzeje. Wtedy będziemy mogli wrócić do rozmów - dodaje.

Reklama
Reklama

Huang ogłosił ostatnio projekt darowizny w wysokości 1,6 mln dol. dla norweskiego KODE Art Museums w Bergen na konserwację siedmiu marmurowych kolumn z chińskiego pałacu, zrabowanych przez cudzoziemców w XIX wieku.

Chińsko-norweskie relacje bardzo się ochłodziły po tym, jak Komitet Noblowski w 2010 roku przyznał Pokojową Nagrodę Nobla więzionemu chińskiemu dysydentowi Liu Xiaobo.

Jednakże starania rządu norweskiego, by uniknąć oficjalnego przyjęcia Dalaj Lamy podczas jego wizyty w Norwegii zostały przyjęte przez Pekin z zadowoleniem. Władze CHRL uważają Tybet za integralną część Chin, a samego Dalaj Lamę, skądinąd także laureata Pokojowej Nagrody Nobla, za separatystę.

Huang zaprzecza, by udane rozmowy w sprawie muzeum i odmowa przyjęcia przez Oslo Dalaj Lamy były w bezpośrednim związku z planami inwestycyjnymi, chociaż przyznaje, że przy tego typu rozmowach klimat polityczny ma znaczenie.

- Zanim podejmiemy inwestycje, staramy się rozpoznać, czy kraj jest nam przyjazny - mówi. - Gdyby rząd norweski zdecydował się na przyjęcie Dalaj Lamy, władze w Pekinie mogłyby się nie zgodzić na taką umowę - dodaje.

Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Nieruchomości
Rośnie liczba prywatnych placówek opiekuńczych dla seniorów, ale nie mieszkań
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama