Sopot nie kończy się dziś tam, gdzie przebiega administracyjna granica miasta. Codzienne życie coraz mocniej łączy go z Gdańskiem – szczególnie z Oliwą i Przymorzem. Właśnie w tym miejscu, przy Alei Niepodległości 635/637, Moderna Holding realizuje SPOT – inwestycję mieszkaniowo-biurową, która ma wykorzystać jednocześnie dostęp do kurortowego charakteru Sopotu i biznesowej infrastruktury Gdańska.
Projekt tworzą cztery kameralne budynki. Łącznie znajdzie się w nich 150 lokali: 78 mieszkań, 65 lokali biurowych oraz siedem lokali usługowych. Pod inwestycją powstanie hala garażowa ze 100 miejscami postojowymi, przewidziano również 122 miejsca dla rowerów.
SPOT Moderna
Między kurortem a biznesową częścią aglomeracji
Położenie SPOT-u pozwala korzystać z dwóch różnych części Trójmiasta bez konieczności wyboru między nimi. W kierunku północnym jest centrum Sopotu, Hipodrom, tereny rekreacyjne i plaża. Kilkaset metrów w drugą stronę zaczyna się Gdańsk, a dalej znajdują się Oliwa i jedno z najważniejszych skupisk biznesowych północnej Polski.
Znaczenie ma również transport publiczny. W pobliżu znajduje się stacja SKM Sopot Wyścigi, która umożliwia szybkie połączenie m.in. z Wrzeszczem, centrum Gdańska i pozostałymi częściami Trójmiasta. Oliwa, Żabianka i Przymorze są również dostępne komunikacją miejską.
To właśnie położenie na styku dwóch miast jest jednym z powodów, dla których SPOT ma mieć bardziej miejski niż typowo kurortowy charakter. Lokalizacja pozwala mieszkać w Sopocie, a jednocześnie pozostać blisko miejsc pracy, uczelni i infrastruktury usługowej Gdańska.
Ten kontekst ma znaczenie także dla biznesu.
SPOT Moderna
Biura nie tylko na wynajem
Jedną z istotnych części projektu jest oferta lokali biurowych przeznaczonych na sprzedaż. W SPOT-cie powstanie ich 65, a podstawowe powierzchnie mają wynosić około 30–70 mkw. Sąsiednie lokale można łączyć, tworząc większą przestrzeń odpowiadającą skali konkretnej działalności.
To model odmienny od dominującego na trójmiejskim rynku dużych kompleksów biurowych, które bazują przede wszystkim na powierzchniach wynajmowanych przez firmy. W SPOT-cie przedsiębiorca może posiadać własną siedzibę, jednocześnie korzystając z infrastruktury wielofunkcyjnej inwestycji.
Kameralny format ma być propozycją m.in. dla kancelarii, firm konsultingowych i doradczych, branży finansowej, kreatywnej oraz wolnych zawodów. Możliwość łączenia modułów pozwala natomiast myśleć o tej przestrzeni również w kategoriach większej siedziby.
Dla przedsiębiorców znaczenie ma nie tylko powierzchnia samego biura, lecz także charakter adresu. W tym przypadku jego biznesowy profil zaczął się budować jeszcze zanim inwestycja została ukończona.
SPOT Moderna
Brytyjskie marki motoryzacyjne wybrały Sopot
Jednym z najemców części usługowej będzie Auto Fus Group. W SPOT-cie powstanie city showroom reprezentowanych przez grupę brytyjskich marek Rolls-Royce Motor Cars, Aston Martin i McLaren.
Będzie to kolejny po Warszawie adres związany z działalnością grupy. Obok pojawi się także IDEAMM – showroom wyposażenia wnętrz wywodzący się z Warszawy i współpracujący z międzynarodowymi markami wzornictwa.
Co istotne, wszystkie lokale usługowe w inwestycji zostały wynajęte jeszcze przed rozpoczęciem sprzedaży mieszkań. Decyzje najemców zapadły więc na długo przed ukończeniem projektu.
Dla dewelopera to przede wszystkim potwierdzenie potencjału lokalizacji. Wybór SPOT-u przez marki, dla których adres, sąsiedztwo i sposób prezentacji produktu stanowią ważną część wizerunku, pokazuje, że południowy Sopot może pełnić nie tylko funkcję mieszkaniową czy tranzytową.
Projekt ma szansę stworzyć w tym miejscu nowy punkt aktywności gospodarczej, korzystający jednocześnie z rozpoznawalności Sopotu i zaplecza dużej aglomeracji.
SPOT Moderna
Architektura ma budować wartość także po latach
Moderna od lat stawia na projekty, w których architektura jest jednym z podstawowych składników wartości nieruchomości. W przypadku SPOT-u punktem wyjścia była skala i charakter Sopotu.
Elewacje zaprojektowano z jasnej cegły klinkierowej o szaro-beżowym odcieniu. Pojawią się duże przeszklenia, loggie i balkony, ciemna stolarka oraz stalowe balustrady. Bryły wieńczą mansardowe dachy, będące współczesnym odniesieniem do rozwiązań obecnych w trójmiejskiej architekturze pierwszej połowy XX wieku.
Istotna jest również jakość części wspólnych. Projekt zakłada wykorzystanie naturalnych materiałów – drewna i kamienia – oraz oszczędną paletę wykończeniową. Zamiast budować wrażenie jakości przy pomocy dekoracyjności, architektura opiera się na materiale, świetle, proporcji i detalu.
Takie podejście wynika z założenia, że budynek powinien zachowywać swoją jakość dłużej niż trwa jeden trend estetyczny. W nieruchomościach mieszkaniowych i komercyjnych ma to również wymiar ekonomiczny – jakość przestrzeni i architektury wpływa na sposób, w jaki adres jest postrzegany po kilku czy kilkunastu latach funkcjonowania.
SPOT Moderna
Miejski fragment Sopotu zamiast zamkniętego osiedla
Znaczenie SPOT-u wykracza więc poza samą liczbę powstających mieszkań. Projekt zajmuje miejsce, które przez lata było przede wszystkim fragmentem trasy pomiędzy Gdańskiem a centrum Sopotu. Teraz ma pojawić się tam zabudowa łącząca kilka funkcji i tworząca bardziej wyraźny miejski adres.
Partery przeznaczone na działalność komercyjną, biura na wyższych kondygnacjach oraz mieszkania powodują, że przestrzeń nie będzie działała według rytmu typowego dla monofunkcyjnego osiedla.
To szczególnie istotne w Sopocie – mieście kojarzonym przede wszystkim z turystyką i wypoczynkiem, ale będącym jednocześnie częścią ponadlokalnego rynku pracy i gospodarki całego Trójmiasta.
SPOT próbuje wykorzystać właśnie tę podwójność. Z jednej strony oferuje sopocki adres, bliskość terenów rekreacyjnych i niewielką skalę zabudowy. Z drugiej – dostęp do gdańskiego rynku pracy, komunikacji i zaplecza biznesowego.
Obecność Rolls-Royce’a, Aston Martina, McLarena czy IDEAMM jest najbardziej widocznym symbolem tej zmiany, ale nie stanowi jej istoty. Znacznie ważniejsze jest to, że jeszcze przed ukończeniem inwestycji miejsce zaczęło przyciągać funkcje, których wcześniej w tym fragmencie Sopotu nie było.
Jeśli ten miks się utrzyma, południowy wjazd do miasta może przestać być jedynie miejscem, które mija się w drodze do centrum. Ma szansę stać się adresem samym w sobie.
Materiał Promocyjny