Jak się nie dać wirusowi A/H1N1? Wystarczy nieco zmodyfikować swoje codzienne przyzwyczajenia, by znacznie zwiększyć odporność organizmu, a tym samym zmniejszyć ryzyko poważnej choroby.

Wskazówki, w jaki sposób to zrobić, zostały opracowane przez amerykańskich naukowców i opublikowane w magazynie “Prevention”.

[srodtytul]Wzmacniacze z talerza[/srodtytul]

Wzbogacenie menu o kilka produktów może wpłynąć krzepiąco na układ odpornościowy. Chodzi między innymi o jogurty zawierające kultury bakteryjne.

Jak dowiódł eksperyment prowadzony w ciągu 80 dni przez szwedzkich uczonych, osoby zatrudnione w zmiennym systemie pracy, które piły napoje z pałeczkami kwasu mlekowego (Lactobacillus reuteri), o jedną trzecią rzadziej brały urlop zdrowotny niż te, które spożywały placebo. Skąd płynie siła probiotyków? Stąd m. in., że stymulują do pracy białe krwinki.

Nie wolno zapomnieć też o czosnku. Zawarta w nim allicina nie tylko nadaje mu charakterystyczny zapach, ale przede wszystkim jest naturalną substancją bakteriobójczą. Potwierdziły to badania opublikowane w “Advances in Therapy”.

W przypadku osób, które przez 12 zimowych tygodni połykały kapsułkę zawierającą czosnek, występowało mniejsze ryzyko (o 75 proc.) złapania przeziębienia. A jeśli już do tego dochodziło, to chorowały średnio trzy i pół dnia krócej niż te, które go nie jadały. Elizabeth Somer, autorka wielu książek na temat prawidłowego odżywiania (kilka z nich ukazało się w Polsce), radzi, by zjadać trzy ugotowane ząbki czosnku dziennie.

Zimą w naszym jadłospisie nie powinno również zabraknąć tłustych ryb, np. łososia, śledzia czy makreli. Zawarte w nich kwasy omega–3 podnoszą aktywność fagocytów, komórek pochłaniających i niszczących bakterie.

Warto sięgać po azjatyckie grzyby (shiitake, maitake, reishi), które z racji swoich właściwości uważane są wśród mieszkańców tego kontynentu za eliksiry życia.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

[srodtytul]Zarazki na dystans[/srodtytul]

Najlepszą obroną przed wirusami jest trzymanie się od nich z daleka. W pracy zachowaj co najmniej półtora metra odległości od kichającego kolegi – radzą eksperci. W środkach komunikacji siadaj co najmniej trzy rzędy dalej od zakatarzonego współpasażera.

Zamiast naciskać przycisk windy dłonią, użyj do tego kluczyków lub łokcia. Służbowy telefon na biurku czy klawiatura komputera stanowią schronienie dla większej ilości zarazków niż przeciętna deska klozetowa. Dlatego pod koniec dnia przecieraj je środkiem czyszczącym. Tak jak matę i inne przyrządy, z których korzystasz na sali ćwiczeń. Jeśli zatrzymujesz się w hotelu, przetrzyj przed użyciem pilot do telewizora, budzik, włączniki światła i klamki.

Na czas sezonu grypy w domowej łazience i kuchni zamień wspólnie używane ręczniki i ścierki na jednorazowe z papieru. Nie dziel się pastą do zębów. Wiele osób ma bowiem zwyczaj dotykania tubką szczoteczki.

W pracy do otwierania wspólnej lodówki czy mikrofali używaj jednorazowych chusteczek. Warto też, byś z ich pomocą odkręcał kran w pracowniczej toalecie czy otwierał drzwi.

– Zarazki mogą się znajdować na wielu powierzchniach nawet przez trzy dni – ostrzega Charles Gerba, mikrobiolog środowiskowy z University of Arizona. Dlatego należy przede wszystkim myć często i porządnie ręce.

[srodtytul]Najpierw wysiłek, potem odpoczynek[/srodtytul]

Nic tak nie hartuje ciała jak ruch. Wystarczy tylko od 20 do 30 minut umiarkowanego wysiłku dziennie, by zwiększyć przepływ krwi, przyspieszyć transport środków odżywczych do komórek i obniżyć poziom hormonów stresu. Efekty? Jak dowodzą badania opublikowane w “Medicine and Science in Sports and Exercise”, regularna aktywność fizyczna – jeśli tylko nie jest ekstremalna – zmniejsza ryzyko infekcji górnych dróg oddechowych.

Ale równie ważny jak wysiłek jest odpoczynek, a konkretnie sen. – Nawet jedna nieprzespana noc może obniżać sprawność działania układu odpornościowego – ostrzega dr David L. Katz z Yale University Prevention Research Center.

O tym, jak ważny jest nocny relaks, przekonują prace, których wyniki zamieściło “Archives of Internal Medicine”. Wzięło w nich udział ponad 150 kobiet i mężczyzn. Przez dwa tygodnie spali oni co najmniej siedem godzin na dobę. Po tym czasie próbowano ich zarazić wirusem nieżytu nosa. W porównaniu z osobami zarywającymi noce, prawdopodobieństwo złapania zarazka przez osoby wyspane było aż trzykrotnie niższe.

[srodtytul]Wigor w pigułkach[/srodtytul]

Jeśli z powodu choroby lub złej diety organizm nie otrzymuje w jedzeniu potrzebnych mu składników odżywczych, warto pomyśleć o dostarczeniu mu ich w tabletkach. Można sięgnąć po suplementy witaminy D. Brakuje nam jej zimą, kiedy jest mało słońca. To bowiem pod jego wpływem organizm wytwarza witaminę D odpowiedzialną m.in. za rozwój kości. Osoby, które uzupełniają jej niedobory, rzadziej cierpią z powodu przeziębienia – wynika z badań opisanych w “Epidemiology and Infection”.

Równie dobre efekty przynosi łykanie cynku. – Zażycie 30 mg, kiedy bierze nas przeziębienie, sprawi, że infekcja będzie trwała krócej – mówi dr David L. Katz. Jak jednak ostrzega, cynk łatwo przedawkować. Zamiast pomagać w produkcji białych krwinek może tłumić odpowiedź układu odpornościowego.

[ramka][b]doc. Egbert Piasecki[/b] | [i]wirusolog z Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu[/i]

Na zakażenie wirusem grypy jesteśmy niestety skazani. A/H1N1, podobnie jak i inne szczepy, w ciągu kilku lat przejdzie przez całą populację. Tyle że jedni zachorują ciężej, a inni lżej. Wątpię, by zastosowanie opisanych przez amerykańskich badaczy wskazówek sprawiło, że unikniemy grypy. Na pewno jednak ich przestrzeganie może pomóc przejść chorobę łagodniej. Bez powikłań, które pojawiają się w wyniku towarzyszących grypie zakażeń bakteryjnych. Są one groźne również dlatego, że mogą wspomagać namnażanie się wirusa.

Szczepienie przeciw tzw. grypie sezonowej nie powinno zaszkodzić, ale nie ma też jednoznacznych dowodów, że pomoże ustrzec się zarazka. Podobnie jak noszenie maseczek, które – zwłaszcza jeśli są gorszej jakości – mają tak naprawdę największy wpływ na psychikę.[/ramka]

[ramka]Centrum Informacji o Przeziębieniu i Grypie [link=http://www.centrumgrypa.pl]www.centrumgrypa.pl[/link][/ramka]