Reklama

Mario Vargas Llosa: ekranizacje powieści noblisty

Na podstawie powieści Maria Vargasa Llosy powstało dotąd siedem fabuł

Publikacja: 08.10.2010 02:26

Dwukrotnie adaptowane były „Pantaleon i wizytantki” (1975, 2000), a także „Miasto i psy” (1985, 1986). Na ekran trafiły również „Ciotka Julia i skryba” (1990), „Święto kozła” (2005) oraz młodzieńcze opowiadanie pisarza „Los cachorros” (1973).

Ekranizacja „Ciotki Julii i skryby” powstała w Hollywood. Fabuła powieści rozgrywała się w Limie, w czasach rozwoju radiowych telenowel. Llosa wrócił w niej do czasów młodości, opisując historię dojrzewania 18-letniego studenta prawa, który marzy, by zostać pisarzem.

Reżyser filmu Jon Amiel (m.in. „Sommersby” i „Psychopata”) przeniósł akcję do Nowego Orleanu i zrealizował farsę. Role powierzył gwiazdom. Radiowego scenarzystę zagrał porucznik Colombo, czyli Peter Falk. W ciotkę Julię wcieliła się Barbara Hershey – dwukrotna zdobywczyni nagrody dla najlepszej aktorki na festiwalu w Cannes. A studentem został Keanu Reeves. „Ciotka Julia i skryba” ukazała się w Polsce na DVD, ale jest obecnie niedostępna.

„Święto kozła” nakręcił kuzyn pisarza Luis Llosa. Dramat osadzony w czasach rządów dominikańskiego dyktatora Rafaela Trujillo był hiszpańsko-brytyjską koprodukcją. W obsadzie znaleźli się m.in. Steven Bauer („Człowiek z blizną”), a także Isabella Rossellini („Blue Velvet”). Film jest dostępny w Polsce na DVD.

Mario Vargas Llosa spróbował w karierze reżyserii. Był wraz z José Maríą Gutiérrezem Santosem współtwórcą pierwszej ekranizacji „Pantaleona i wizytantek”. Film nie trafił na nasz rynek. W wywiadzie dla „Rz” z 1998 roku Llosa uznał, że „tym lepiej dla Polski”. I dodał: „Film jest straszny i to całkowicie z mojej winy. Dlatego wolałbym, żeby nie wymieniano tego epizodu w moim curriculum vitae”.

Reklama
Reklama

O wiele lepiej sprawdził się w roli jurora. Trzykrotnie zasiadał w jury wielkich festiwali filmowych. W 1976 roku oceniał filmy w Cannes – Złotą Palmę zdobył wtedy „Taksówkarz” Martina Scorsesego.

W 1984 roku Llosa był jurorem w Berlinie. Złotego Niedźwiedzia otrzymały wówczas „Strumienie miłości” – ostatni film Johna Cassavetesa, legendy amerykańskiego kina niezależnego. Dziesięć lat później Mario Vargas Llosa był członkiem jury weneckiego festiwalu. Jurorzy przyznali Złote Lwy dwóm obrazom: „Niech żyje miłość” Tsai Ming Lianga i „Zanim spadnie deszcz” Milcho Manchevskiego.

Jak widać, noblista nie tylko jest mistrzem prozy, ale ma również niezły gust filmowy.

[link=http://www.imdb.com]www.imdb.com[/link]

Nauka
Zespół BOAS u psów. Naukowcy z Cambridge sprawdzili rasy, które dotąd pomijano
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nauka
Jak alkohol wpływa na mózg? Naukowcy wyjaśniają, co dzieje się, gdy jesteśmy pijani
Nauka
Dzieci rodzą się z wyjątkową zdolnością. Puszczanie im muzyki ma sens
Nauka
Szympans jak dziecko? Eksperyment podważa przekonanie o wyjątkowości człowieka
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama