Garamaudo bauciensis żył na terenach dzisiejszej Europy około 84 miliony lat temu. 

Prehistoryczne odkrycie we Francji. Odnaleziono nowy gatunek słodkowodnego mozazaura

Wyniki ustaleń naukowców opublikowano we francuskim czasopiśmie naukowym „Peer Community Journal”. Autorami są badacze z Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu. Według naukowców, nowy gatunek należał do tetizaurynów (Tethysaurinae) – grupy wczesnych mozazaurów z rodziny Mosasauroidea.

„Mosasauroidea to wymarła grupa wodnych łuskonośnych, które opanowały środowisko wodne i zdywersyfikowały się w nim na początku cenomanu, rozprzestrzeniając się na całym świecie od santonu do końca mastrychtu i wymierając podczas kryzysu biologicznego związanego z wymieraniem masowym na granicy kredy i trzeciorzędu” – wyjaśniają dr Nathalie Bardet i dr Alexandra Houssaye z Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu. 

Grupa ta posiadała wydłużone czaszki i ciała oraz długie, spłaszczone ogony. Mozazaury miały od 1 do 15 m długości, żyły zarówno w wodach słodkich, jak i w płytkich morzach i otwartych wodach. Mniejsze z nich żywiły się mięczakami i stawonogami, a większe dużymi rybami i gadami.

Czytaj więcej

Pod ziemią krył się „niezwykły, masywny obiekt”. Archeolodzy mówią o Arce Noego

Charakterystyczne cechy nowego gatunku mozazaura

Większość mozazauroidów charakteryzowała się budową przystosowaną do trybu życia w wodzie, z płetwami i brakiem połączenia między kręgosłupem a miednicą. Garamaudo bauciensis mierzył około 2,5 metra długości i – w przeciwieństwie do innych, lepiej znanych mozazaurów – zachował kończyny wyglądające na przystosowane do chodzenia, a także miednicę mocno przymocowaną do kręgosłupa.

Większość szczątków mozazauroidów pochodzi z osadów morskich, nowy gatunek żył jednak w środowisku słodkowodnym. Skamieniałości odnalezione na stanowisku Bouc-Bel-Air – Sousquières w mieście Bouc-Bel-Air w Prowansji, w południowo-wschodniej Francji obejmują część żuchwy, kręgi, żebra, miednicę i kość ramienną. Szczątki należą do co najmniej czterech osobników, choć większość z nich pochodzi od jednego. 

„Stanowisko Bouc-Bel-Air – Sousquières reprezentuje ekosystem słodkowodny, prawdopodobnie umiarkowanie eutroficzne jezioro produkujące węglany, okresowo podlegające wpływom powodzi i spłyceń, w obrębie osadów kontynentalnych basenu Aix-en-Provence. Takie gwałtowne epizody powodziowe mogłyby wyjaśnić stan zachowania okazów typowych Garamaudo bauciensis, który obejmuje złamane kości mające jednak dobrze zachowane powierzchnie” - wyjaśniają naukowcy.

Czytaj więcej

Fińscy naukowcy wrzucili do jeziora 1500 choinek. Ekosystem całkowicie się zmienił

Pływał jak węgorz i mógł nurkować

Żebra Garamaudo bauciensis były długie i proste, co może świadczyć o wąskim i bocznie spłaszczonym ciele. Według badaczy zwierzę pływało, falując w wodzie niczym węgorz. Potwierdzają to cechy budowy jego kręgów i kości ramiennej.

Naukowcy sugerują, że mozazaur mógł nurkować na małe głębokości i polować z zasadzki. Gęstość jego kości wskazuje jednak, że nie był raczej przystosowany do życia na lądzie. Drapieżnik żywił się zapewne małymi rybami, gadami lub płazami.

W tym samym okresie mozazaury o wyższym tempie wzrostu i gąbczastych kościach ewoluowały w otwartych środowiskach morskich, rozprzestrzeniając się na cały świat.  „To nowe odkrycie przyczynia się do lepszego zrozumienia bardziej zróżnicowanej i złożonej ewolucji oraz historii mozazaurydów” – podsumowują naukowcy.