Najnowsze badania Australijskiej Fundacji Koali (AKF) wykazały, że sympatyczne torbacze nie występuje w siedmiu regionach, w których do niedawna znajdowały się jego kolonie.

Szacuje się, że na wolności żyje obecnie od 32 tys. do 58 tys. koali, podczas gdy przed trzema laty te szacunki wynosiły od 46 tys. do 82 tys.

Jeszcze niedawno na terenie Australii było 5 kolonii koali liczących ponad 5 tys. zwierząt. Obecnie pozostały tylko dwie.

Czytaj więcej

Setki misiów koala spłonęły w pożarze. "Narodowa tragedia"

Kolejne 24 kolonie liczą po mniej niż 100 zwierząt. Na niektórych obszarach pozostało zaledwie 5-10 koali. W siedmiu regionach, gdzie jeszcze niedawno występowały torbacze - już ich nie ma.

- Kiedy wyginą, jest przedmiotem dyskusji, ale to, czy wyginą, tak naprawdę już nie budzi wątpliwości - mówi profesor ekologii Corey Bradshaw z Flinders University.

3 mld

zwierząt zginęły na przełomie 2019/2020 w pożarach australijskiego buszu

- Większość ich rodzimych siedlisk zostało zlikwidowanych, pozostałe są  mocno poprzecinane  drogami i ludzkimi siedzibami, co wiąże się z atakami psów czy potrąceniami przez samochody. . Do tego dołączmy choroby i problemy genetyczne i choroby. A na koniec dodajmy do tej listy pożary buszu - mówił Bradshaw. - Widać, że dla tego gatunku nie istnieje długoterminowa nadzieja.

Naukowcy podkreślają, że szczególnym problemem staje się częstotliwość ekstremalnych zdarzeń, takich jak pożary buszu z przełomu 2019 i 2020 roku, które zabiły co najmniej 3 miliardy zwierząt.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Szefowa Australijskiej Fundacji Koali, Deborah Tabart, przywołuje raport, w którym podano, że w ciągu ostatnich 7 lat tylko w stanie Queensland doliczono się około 20 tysięcy martwych koali. A trzeba zauważyć, że były to ciała znalezione przez człowieka.