Swoją analizę opublikował w anglojęzycznym czasopiśmie Journal of Modern Physics (Gazeta Współczesnej Fizyki).

Teoria Einsteina zakłada, że czas i przestrzeń nie są stałe, mogą się wydłużać i skracać. Zależne jest to od prędkości ruchu.

Zdaniem wrocławskiego uczonego, obiekty bez tzw. masy spoczynkowej, czyli np. cząstki światła, powinny zachowywać się inaczej niż cząstki, które mają masę spoczynkową.

- W przypadku obiektu posiadającego masę tor obiektu wysyłanego z sufitu na ziemię będzie biegł po linii prostej - mówi Drożdżyński. Przykładem jest piłka czy kamień. - W przypadku promienia światła ten tor powinien być inny - podkreśla profesor.

Odmienne zdanie na temat analizy profesora Drożdżyńskiego, ma inny naukowiec z Uniwersytetu Wrocławskiego, dr Cezary Juszczak. Zauważa, że Drożdżyński postuluje rozchodzenie się światła w nieruchomym eterze, podczas gdy pojęcie eteru jako nieruchomej substancji wykluczono już ponad sto lat temu.

Profesor Drożdżyński podtrzymuje swoje stanowisko. I jak zaznacza - ma nadzieję, że jego praca to "kij wsadzony w mrowisko", który wywoła dyskusję na ten temat.