Evira zapewnia jednocześnie, że ryzyko zarażenia się znajdującymi się w mięsie drobiowym superbakteriami jest niewielkie.

Wśród superbakterii znajdujących się w zbadanych próbkach mięsa znalazły się m.in. bakterie produkujące ESBL - enzymy bakteryjne rozkładające antybiotyki i enzymy AmpC rozkładające większość antybiotyków beta-laktamowych.

Mięso testowane przez Evirę pochodziło z Finlandii. Przebadano 309 próbek. Superbakterie znajdowały się w 53 z nich.

Anna-Liisa Myllyniemi z Eviry nie jest zaskoczona wynikami badań. - Surowe kurczaki często zawierają groźne bakterie, dlatego zawsze muszą być właściwie przygotowywane przed jedzeniem - mówiła. Odporne na antybiotyki bakterie giną w temperaturze co najmniej 75 stopni Celsjusza.

Myllyniemi zaleciła wszystkim, by unikali surowych kurczaków i myli dobrze naczynia, w których kurczaki są przygotowywane.

Z badań Eviry wynika, że coraz częściej mięso kurczaków z Finlandii zawiera superbakterie. W 2013 roku, w analogicznym badaniu, obecność takich bakterii odnotowano w 13 proc. zbadanych próbek.

Fiński Centralny Związek Rolników i Leśników (MTK) wydał oświadczenie, w którym zapewnia, że kurczaki w Finlandii nie są karmione antybiotykami, a superbakterie w mięsie mają być efektem sprowadzania brojlerów ze Szkocji w przeszłości.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów