Pierwsza w czołówce jest Beyoncé, która zdobyła aż dziewięć nominacji za swój album „Renaissance”. Płyta „Mr. Morale and the Big Steppers” Kendricka Lamara otrzymała osiem nominacji, podczas gdy Adele i Brandi Carlile zremisowały z siedmioma za płyty „30” i „In These Silent Days”.
Wspomniana czwórka ma szansę na statuetkę w kategorii Album Roku, a w gronie z nadziejami na to wyróżnienie znalazły się też ABBA z płytą „Voyage”, „Music of the Spheres” Coldplay, „Harry's House” Harry’ego Stylesa oraz „Un Verano Sin Ti” Bad Bunny. Ta ostatnia nominacja to przełom i pierwszy latynoski krążek z szansą na statuetkę w tej kategorii.
Beyoncé, Adele, Lamar i Carlile są również pretendentami do tytułu Nagranie Roku za „Break My Soul”, „Easy on Me”, „The Heart Part 5” oraz „You and Me on the Rock”. Reszta nominowanych piosenek to „Don't Shut Me Down” zespołu ABBA, „Good Morning Gorgeous” Mary J. Blige’a, „Woman” Doja Cat, „Bad Habit” Steve'a Lacy'ego, „About Damn Time” Lizzo i „As It Was” Stylesa.
Czytaj więcej
Cztery dekady po rozpadzie szwedzki kwartet wydał nowy album „Voyage” i zaprasza na awatarowe koncerty do Londynu.
W kolejnej prestiżowej kategorii Piosenka Roku są „Break My Soul”, „Easy on Me”, „The Heart Part 5”, „As It Was”, „About Damn Time” i „Bad Habit”, obok przeboju z TikToka „Abcdefu” Gayle’a, „God Did” DJ Khaleda, „Just Like That” Bonnie Raitt i „All Too Well (10 Minute Version)” Taylor Swift.
Warto wspomnieć, że w kategorii Nowy Artysta znaleźli się Anitta, Omar Apollo, Latto, Wet Leg, DOMi and JD Beck, Muni Long, Samara Joy, Molly Tuttle, Tobe Nwigwe, a także zwycięzca Eurowizji z 2021 r., czyli włoski zespół Måneskin.
Drake — pomimo usilnych starań, by skutecznie zbojkotować Grammy poprzez nieprzedstawianie swoich nagrań do nominacji — jest kandydatem do nagrody Best Melodic Rap Performance i Best Rap Song dzięki współpracy z Jackiem Harlowem („Churchill Downs”) i Futurem („Wait For U”).
W rockowych kategoriach najwięcej nominacji, bo aż cztery otrzymał Ozzy Osbourne (płyta „Patient Number 9”, piosenka i najlepsze wykonanie rock i metal). Największymi przegranymi są Red Hot Chili Peppers, którzy mają jedną nominację za piosenkę “Black Summer”, jednak ich dwie tegoroczne płyty przepadły w przedbiegach.
W kategorii audiobooków znalazł się Mel Brooks z nagraniem „All About Me!: My Remarkable Life in Show Business”.
Mamy też jednego Polaka. Szansę na Grammy za Najlepsze Nagranie Operowe otrzymała płyta „Aucoin: Eurydice” firmowana przez The Metropolitan Opera, zaś w gronie wykonawców znalazł się polski kontratenor i tancerz breakdance Jakub Józef Orliński.