21 stycznia Adele miała rozpocząć cykl prestiżowych koncertów w formule rezydencji w Las Vegas w Ceasars Palace.

W sali Colosseum w każdy piątek i sobotę do połowy kwietnia miało jej słuchać 4100 fanów, którzy mieli słono zapłacić za tę możliwość – od ponad 950 do 10 tysięcy dolarów. Do kwietnia brytyjska gwiazda miała zarobić ponad 16 milionów dolarów.

Czytaj więcej

Adele droga jak gaz

W czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych Adele poinformowała, że trasa koncertowa zostaje przełożona. 

- Próbowaliśmy absolutnie wszystkiego, aby przygotować się na czas - mówiła ze łzami w oczach 33-letnia piosenkarka.

Wyjaśniła, że połowa jej zespołu jest zakażona koronawirusem. Dodała, że nie spała od 30 godzin, by wspólnie ze swoimi ludźmi spróbować poradzić sobie z tą sytuacją. 

- Jestem bardzo zdenerwowana i naprawdę zawstydzona. Tak mi przykro z powodu wszystkich, którzy odbyli podróż. Jest mi naprawdę bardzo, bardzo przykro" - powiedziała.

Adele zapowiedziała, że obecnie pracuje nad zmianą harmonogramu. Nowe daty nie zostały jeszcze ogłoszone.

Autopromocja
SZKOLENIE

Pozyskiwanie sponsorów przez instytucje nauki, kultury i sportu

WEŹ UDZIAŁ