Należąca do Elona Muska firma Starlink ma prezent dla Wenezuelczyków, którzy dopiero co doświadczyli ataku amerykańskich wojsk na swój kraj. Jak ogłosiła w niedzielę, przez miesiąc będzie dostarczać im bezpłatnie swoje usługi internetowe.

Czytaj więcej

Po ataku na Wenezuelę Donald Trump grozi kolejnym państwom w Ameryce Łacińskiej

Elon Musk: Darmowy Starlink dla Wenezueli

„Starlink zapewnia darmowy dostęp do szerokopasmowego internetu mieszkańcom Wenezueli do 3 lutego, gwarantując im ciągłość łączności” – napisała firma w poście zamieszczonym na portalu X (którego właścicielem również jest Elon Musk).

Musk udostępnił wpis na własnym koncie, zaznaczając, że decyzja została podjęta „w wyrazie wsparcia dla ludzi w Wenezueli”.

W nocy z 2 na 3 stycznia USA przeprowadziły operację wojskową, w czasie której zaatakowały z powietrza siedziby władz Wenezueli oraz obiekty wojskowe w tym kraju, a także uprowadziły z Caracas przywódcę Wenezueli Nicolása Maduro i jego żonę, Cilię Flores. Maduro i Flores w poniedziałek, 5 stycznia, zostali przewiezieni z aresztu do sądu w Nowym Jorku, gdzie jeszcze tego samego dnia mają usłyszeć zarzuty między innymi o udział w przemycie narkotyków do Stanów Zjednoczonych. Dyktatorowi grozi nawet dożywocie.

Konflikt Elona Muska i Nicolása Maduro

Elon Musk wielokrotnie w przeszłości krytykował Nicolása Maduro. W 2024 roku prezes Tesli wszedł z dyktatorem nim w otwarty spór wokół wyborów prezydenckich w Wenezueli. Maduro i Musk wymieniali się ciętymi komentarzami na platformie X. Amerykański biznesmen porównywał prezydenta Wenezueli do osła, polityk z kolei obwiniał Muska o wspieranie protestujących, którzy kwestionują oficjalne wyniki wyborów prezydenckich zapewniające Maduro trzecią kadencję na stanowisku głowy państwa.

W wyniku konfliktu w sierpniu 2024 roku Maduro zarządził 10-dniową blokadę dostępu do serwisu X na terenie całego kraju, oskarżając jego właściciela o wykorzystywanie serwisu społecznościowego do szerzenia nienawiści.