Czy przejęcia w WPH zakładają jakąkolwiek ekspansję zagraniczną?

Jacek Świderski: Nie, od początku zakładaliśmy skupienie się na rynku krajowym. Uważamy, że w Polsce mamy jeszcze wystarczająco dużo do zrobienia. Dopiero co udało nam się zdetronizować konkurencję, ta przewaga nie jest jednak duża. Nie interesuje nas prowadzenie do przerwy. Idziemy teraz łeb w łeb i po to pozyskujemy środki z giełdy, by dokończyć to dzieło i zbudować trwałą i istotną przewagę.

Czyli nadrobić zakup Naszej Klasy przez Onet...

Tak, ale w WP stawiamy na jakościowe akwizycje, które dają trwałą przewagę.

Na rynku internetowym dość łatwo o potknięcie. Wystarczy przypomnieć zakup Trader.com przez Agorę czy wystawione teraz na sprzedaż Gadu-Gadu, którego pozycja bardzo się na rynku osłabiła. Nie obawiają się państwo, że też zainwestują w coś, z czego potem trzeba się bezie tłumaczyć?

W naszej, szybko zmieniającej się, branży najważniejsze jest rozróżnianie rynkowych komet, które znikną po kilku latach, od gwiazd. Póki co żadnej większej wpadki na tym polu nie zaliczyliśmy. Z ostatnich pięciu akwizycji przeprowadzonych w ciągu półtora roku jesteśmy bardzo zadowoleni: wszystkie dobrze się rozwijają.

100 mln z emisji akcji, potencjalnie 50 mln zł dodatkowych środków z linii kredytowej, partner z Innovy zapowiedział, że w uzasadnionych sytuacjach także może doinwestować jeszcze jakąś akwizycję. Gdzie jest limit Państwa środków na przejęcie? To będą raczej zakupy mniejszych grup czy tez należy się spodziewać mocniejszego uderzenia?

Giełda da Wirtualnej Polsce nieograniczony dostęp do kapitału, jeśli tylko zarządowi za każdym razem uda się przekonać akcjonariuszy do konkretnego zakupu. Dlatego tam się wybieramy. Rynek kapitałowy pozwoli nam równoważyć przewagę finansową zagranicznych koncernów, bo te są właścicielami naszych głównych konkurentów. Działamy na silnie konkurencyjnym rynku i nie zdradzamy naszych planów akwizycyjnych.