- Jest kimś, kto szuka i ma nadzieję – kiedyś znajdzie – charakteryzowała bohaterkę spotkania Kinga Dunin.

Olga Tokarczuk nagrodzona literackim Noblem

- Fenomen socjologiczny, polegający na tym, że zwraca się do wielu, a każdy z tej wielości ma wrażenie jakby autorka zwracała się bezpośrednio do niego – mówił prof. Przemysław Czapliński, historyk literatury.

Goście programu podkreślali, że Olga Tokarczuk jest osobą otwartą, szczerą, uważną i że można niej polegać jak na Zawiszy.

Podnosili też unikatowość powieściopisarstwa Tokarczuk, która swoją prozę konstruuje solidnie i wnikliwie. Pisarka opowiadała z kolei, że „Księgi Jakubowe” wymagały użycia 15-metrowej rolki papieru, na której znalazły się wszystkie relacje i powiązania bohaterów, czyli najpierw była plansza i budowanie „figurek”...

- Widzę w niej nitkę empatii, współodczuwania, poczucia humoru, buntu wobec świata, w którym żyjemy – wyliczała Kinga Dunin. – Ale nie wikła się w walki i to bardzo piękne.

- Pisząc - nie żyję – przyznaje Olga Tokarczuk. – To kawałki życia wyjęte z czasu. Czasem mi tego żal.