Reklama

Anatomia duszy w czasach dramatu

Dzięki ekranizacji z 2002 r. korespondent Fowler zawsze już będzie miał twarz Michaela Caine'a, ale nawet ten wielki aktor nie wypadłby zapewne tak dobrze, gdyby nie maestria literacka Greene'a.
Anatomia duszy w czasach dramatu

Foto: Archiwum

Reklama

W „Spokojnym Amerykaninie" realizuje się ona z jednej strony w ukazaniu tła konfliktu wietnamsko-francuskiego, z drugiej zaś w odmalowaniu całej subtelności uczuć targających trójką bohaterów. Oba plany zlewają się ze sobą w znakomitą, pełnokrwistą prozę, która udając, że jest thrillerem, ukrywa, że jest czymś znacznie więcej. Czym? Lekcją anatomii ludzkiej duszy i ponurym raportem z dramatów XX w., w czasie których ta anatomia, wbrew rozsądkowi, wcale nie chciała się zmienić. Od premiery minęło prawie 60 lat, a wciąż trudno się oderwać od lektury.     —wl

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama