Autorami audio-przewodnika są Joanna Mielewczyk-Gaweł i Krystian Hanke.
Dziennikarze radiowej Trójki wędrówkę po mieście zaczynają od plaży. Wybór nie przypadkowy, to tutaj na początku maja hucznie i z gwiazdami – oprócz Magdy Jethon, dyrektor Programu Trzeciego Polskiego Radia i Jacka Karnowskiego, prezydenta miasta, pojawili się m.in. Marek Niedźwiedzki i Leszek Możdżer - zainaugurowała swoją działalność Kulturalna Plaża Trójki. Można ją odnaleźć tuż przy Teatrze Atelier im. Agnieszki Osieckiej i Zatoce Sztuki. Z tego miejsca doskonale widać molo, które po zwiedzaniu w Grand Hotelu, jest następnym etapem audio-podróży.
Sopockie molo jest najdłuższe nad Morzem Bałtyckim, a wśród drewnianych najdłuższym w Europie - część spacerowa liczy 511,5 m. Powstało w 1928 r., ale pomost będący jego zaczątkiem został zbudowany już w 1827 r. przez doktora Jerzego Haffnera i mierzył 31,5 metra.
Kolejnym ulubionym miejscem przechadzek odwiedzających Sopot turystów jest Monciak - ulica Bohaterów Monte Cassino, prowadząca od al. Niepodległości do pl. Zdrojowego, wypełniona kafejkami i restauracjami. Pod numerem 54 mieści się legendarny SPATiF - siedziba Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu i Związku Polskich Artystów Plastyków ZPAP, gdzie bywali między innymi Roman Polański, Leon Niemczyk, Bogumił Kobiela i Kalina Jędrusik. O latach jego świetności opowiadają - Ewa Niewęgłowska-Patała i Kazimierz Sobczak.
Tych i innych opowieści słucha się z przyjemnością. W audiobooku nie brakuje anegdot i osobistych historii opowiadanych przez sopocian, z którymi Joanna Mielewczyk- Gaweł i Krystian Hanke spotykają się na trzynastu „przystankach".
Radiową drogą można podążać już na miejscu, ale CD warto przesłuchać jeszcze przed wycieczką – choćby w pociągu lub samochodzie, by nie przegapić wielu ciekawostek słuchając go podczas pierwszego marszu. Autorzy wsiadają również do kolejki, by zabrać słuchaczy na Hipodrom - kiedyś miejsce spotkań polskiej elity i naciągaczy, którzy, jak opowiada Wojciech Kowerski, korzystali ze słabego przepływu informacji i czasami ustawiali zakłady już po wyścigu.
Jednym z najciekawszych i tajemniczych sopockich miejsc jest Willa Claaszena - gdzie podobno straszy. Jej właścicielem był Ernst Claaszen, bogaty kupiec, broker ubezpieczeniowy i znawca sztuki, który w 1924 r. popełnił samobójstwo. Po 1945 r. jego, położony przy ul. Poniatowskiego 8, róg al. Wojska Polskiego dom, nazywany był "bierutówką", z racji prominentnych gości, którzy go odwiedzali. Rezydencja jest ostatnim etapem audio-wędrówki. Po intensywnym spacerze, słuchacze znów są zaproszeni na plażę, by oddać się zasłużonemu leniuchowaniu. A Wojciech Mann puentuje „W Sopocie mam ruchy kocie".
Trójka zapowiada, że „Krok po kroku z Trójką, Sopot" to dopiero początek – będą inne miasta.
Więcej informacji na Facebooku.