Reklama

Prawdziwy wpływ kultury na dzisiejszy świat może być dla wielu trudny do przyjęcia

„Pan złota rączka”, „On, ona i dzieciaki”, „Rodzina zastępcza”… Milenialsi wychowali się na prorodzinnych sitcomach, a jakoś nie chcą mieć licznego potomstwa. Kultura nie zaprogramowała ich na przyszłych rodziców. Skąd więc ta powszechna wiara, że pomoże nam rozwiązać nie tylko demograficzne, ale i wszelkie inne problemy?
Prawdziwy wpływ kultury na dzisiejszy świat może być dla wielu trudny do przyjęcia

Foto: Konrad Siuda/Weronika Porębska

Moja znajoma jest wielką fanką serialu „Heated Rivalry” („Gorąca rywalizacja”) opowiadającego o miłosnych perypetiach dwóch hokeistów. Wiedziałam, że ma poglądy bardziej konserwatywne niż progresywne, więc zapytałam ją, czy po kontakcie z tym uniwersum (obejmującym również liczne książki i komiksy) stała się bardziej otwarta na prawa osób homoseksualnych. Spojrzała na mnie jak na głupią i rzekła: „Nie, niby czemu?”.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama