Reklama

Jeden ubek, drugi wydawca

Bracia Goldberg, o których pisze w swej książce Wojtek Biedroń, istnieli naprawdę, aczkolwiek w historii naszego kraju zapisali się pod różnymi nazwiskami.
Wojtek Biedroń, "Niesamowici bracia Goldberg", WAB, Warszawa 2015

Wojtek Biedroń, "Niesamowici bracia Goldberg", WAB, Warszawa 2015

Foto: materiały prasowe

To doskonały pomysł, choć bynajmniej nie pionierski, na Zachodzie bowiem praktykowany jest od dawna. Bierzemy postać (w tym wypadku nawet dwie), znaną, często opisywaną, posiadającą dokumentację bogatą acz niepełną i wypełniamy owe brakujące elementy zgodnie z autorską tezą,inwencją lub potrzebą.

Bracia Goldberg istnieli jak najbardziej i okazali się rozmaicie zasłużeni, jeśli można posłużyć się takim określeniem. Beniamin Goldberg bowiem został zapamiętany jako Jerzy Borejsza, pomysłodawca i założyciel wydawnictwa Czytelnik, bez którego polski czytelnik naprawdę mógłby długo czekać na kontakt z zachodnią literaturą.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama