J.K. Rowling ujawniła że otrzymała śmiertelne groźby po wyrażonym na Twitterze poparciu dla Salmana Rushdiego, który został dźgnięty nożem i hospitalizowany z ciężkimi obrażeniami po ataku.

Autorka Harry'ego Pottera jest jedną z wielu osób publicznych – wśród nich są Stephen King i Hillary Clinton - które życzyły Rushdiemu w Internecie powrotu do zdrowia. W odpowiedzi jeden z użytkowników Twittera napisał: „Nie martw się: jesteś następna”.

Czytaj więcej

„Szatańskie wersety” a sprawa polska

Rowling najpierw skontaktowała się z działem wsparcia Twittera w sprawie zagrożeń ze strony użytkownika, którego konto zawierało tweety mężczyzny aresztowanego za atak na pisarza, a śledztwo prowadzi też policja.

Rzeczniczka szkockiej policji powiedziała agencji Reuters: „Otrzymaliśmy raport o groźbie w Internecie, funkcjonariusze prowadzą dochodzenia.

„Warner Bros. Discovery zdecydowanie potępia groźby wobec JK Rowling” – oświadczyła firma – „Jesteśmy z nią i wszystkimi autorami, którzy odważnie wyrażają swoją kreatywność i opinie. WBD wierzy w wolność wypowiedzi, pokojowy dyskurs i wspieranie tych, którzy prezentują swoje poglądy na arenie publicznej”.

Czytaj więcej

Zamach wzmógł zainteresowanie „Szatańskimi wersetami”

W oświadczeniu jest także zdanie: „Nasze myśli są z sir Salmanem Rushdiem i jego rodziną po bezsensownym akcie przemocy w Nowym Jorku. Firma zdecydowanie potępia wszelkie formy gróźb, przemocy lub zastraszania, gdy opinie, przekonania i myśli mogą się różnić”.