Reklama

„Helen z Wyndhorn”: Opowieści, które dziedziczymy

„Helen z Wyndhorn” to komiks o tym, co się dzieje, gdy rodzinny sekret okazuje się większy niż trauma, a literatura pulpowej przygody przestaje być wyłącznie ucieczką od świata.
„Helen z Wyndhorn”

„Helen z Wyndhorn”

Foto: mat.pras.

Helen Cole, córka tragicznie zmarłego pisarza C.K. Cole’a, trafia do posiadłości dziadka – gotyckiego Wyndhorn, pełnego korytarzy, niedomówień i starych ran. Początkowo pragnie autodestrukcji: pije, prowokuje, odrzuca opiekę guwernantki. Z czasem odkrywa jednak, że opowieści ojca o wojowniku Othanie mogły nie być fikcją, lecz zapisem realnych wypraw do innego świata.

Autor scenariusza Tom King buduje historię na przecięciu Conana, gotyckiego romansu i rodzinnego melodramatu. Najciekawsze jest tu nie samo pytanie, czy fantastyczna kraina istnieje naprawdę, lecz to, po co ludziom potrzebne są takie krainy. Dla Helen przygoda staje się terapią żałoby, dla jej dziadka – próbą odkupienia ojcowskiej porażki, dla Lilith – opowieścią, którą trzeba ocalić przed zapomnieniem. King, jak często, pisze dużo i chwilami ociera się tu o nadmiar narracji, ale potrafi wydobyć z gatunkowej konwencji intymny dramat o dziedziczeniu bólu, alkoholizmie, samobójstwie i potrzebie sensu.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".

Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama