Helen Cole, córka tragicznie zmarłego pisarza C.K. Cole’a, trafia do posiadłości dziadka – gotyckiego Wyndhorn, pełnego korytarzy, niedomówień i starych ran. Początkowo pragnie autodestrukcji: pije, prowokuje, odrzuca opiekę guwernantki. Z czasem odkrywa jednak, że opowieści ojca o wojowniku Othanie mogły nie być fikcją, lecz zapisem realnych wypraw do innego świata.
Autor scenariusza Tom King buduje historię na przecięciu Conana, gotyckiego romansu i rodzinnego melodramatu. Najciekawsze jest tu nie samo pytanie, czy fantastyczna kraina istnieje naprawdę, lecz to, po co ludziom potrzebne są takie krainy. Dla Helen przygoda staje się terapią żałoby, dla jej dziadka – próbą odkupienia ojcowskiej porażki, dla Lilith – opowieścią, którą trzeba ocalić przed zapomnieniem. King, jak często, pisze dużo i chwilami ociera się tu o nadmiar narracji, ale potrafi wydobyć z gatunkowej konwencji intymny dramat o dziedziczeniu bólu, alkoholizmie, samobójstwie i potrzebie sensu.