"Mówił o sobie w swoich wierszach 'Poeta'. Kochał Kawafisa.

Studenci uwielbiali go, ponieważ miał szczególny dar do poezji - umiał o niej mówić.

Pojawiał się zawsze dystyngowany, wyciszony, skupiony i długo zastanawiał się w dyskusjach nad odpowiedzią.

Lubiłam jak czytał swoje wiersze: ze specjalną odświętną intonacją, jaka należy się tylko poezji.

Mój ulubiony wiersz Adama nazywa się 'Prestidigitator'.

W dziesięciu wersach oddaje całą istotę poezji i chyba pisania w ogóle.

'Znajduje podziemne połączenia
przedmiotów
Związki które je
niegdyś łączyły
nim pojawiła się nasza
skrupulatna gadatliwość
Ocala je na moment
po czym z bolesnym uśmiechem
człowieka który przeżył swoich bliskich
patrzy jak znów toną'.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Adamie, żegnaj" - pisze Tokarczuk.

Adam Zagajewski zmarł 21 marca. Miał 75 lat.

Zagajewski był jednym z najbardziej znanych współczesnych poetów.