"Każda śmierć z powodu COVID-19 jest tragedią, ale strata kogoś tak młodego jest wyjątkowo bolesna" - napisał w oświadczeniu dr Lawton Davis, dyrektor ds. zdrowia okręgu, w którym znajduje się hrabstwo Chatham.
"Wiemy, że starsze osoby i osoby cierpiące na choroby współistniejące są narażone na większe ryzyko komplikacji (w związku z COVID-19), ale to jest choroba, którą wszyscy musimy traktować poważnie" - dodał dr Davis.
"Proszę troszczcie się o siebie, noście maski w przestrzeni publicznej, myjcie często ręce i zostawajcie w domu, jeśli jesteście chorzy" - zaapelował dr Davis.
W hrabstwie Chatham, w którym mieszkał będący ofiarą koronawirusa 7-latek, zanotowano jak dotąd 5441 zakażeń koronawirusem i 74 zgony z powodu COVID-19.
W całej Georgii wykryto 204895 zakażeń i 4026 zgonów w wyniku COVID-19.
CNN przypomina, że w ubiegłym miesiącu na Florydzie w wyniku zakażenia koronawirusem zmarła 9-latka, która również nie cierpiała na żadną chorobę współistniejącą. Łącznie na Florydzie zmarło na COVID-19 co najmniej siedem niepełnoletnich osób.
Z kolei w Georgii, przed kilkoma dniami, zakażenie koronawirusem wykryto u drugoklasisty, po pierwszym dniu w szkole.