Krystyna Janda poinformowała w czwartek, że przyjęła szczepionkę przeciw koronawirusowi. Na liście artystów, którym podano szczepionkę, znaleźli się również m.in. Wiktor Zborowski, Krzysztof Materna i Maria Seweryn.

W sobotę oświadczenie w tej sprawie wydał rektor WUM prof. Zbigniew Gaciong. - Powołaliśmy wewnętrzną komisję, by wyjaśnić wszystkie nieścisłości i skontrolować całą sprawę - przekazał. - Warszawski Uniwersytet Medyczny nie prowadzi akcji szczepień, a jedynie udostępniła miejsce masowego szczepienia - zastrzegł.

W sobotę oświadczenie na Facebooku w sprawie szczepienia opublikowała piosenkarka Magda Umer. „Nie prosiłam nikogo o zaszczepienie się przeciwko Covid-19. To mnie poproszono o to, w ramach akcji popularyzowania, namawiania do szczepień” - napisała.

„Wytłumaczono także, że nie zabieram nikomu miejsca, że walka o każdą zaszczepioną osobę jest teraz priorytetem państwa i służby zdrowia. Przecież cały czas środki masowego przekazu, a nawet Kościół, nawołują niezdecydowanych i utyskują na zbyt małą liczbę chętnych, potrzebnych do zwycięstwa z pandemią w naszym kraju. Tłumaczono nam, że godząc się stajemy się ambasadorami szlachetnej akcji” - tłumaczyła Umer.

Piosenkarka wyjaśniała, że „zgodziła się” na szczepienie „myśląc że czyni dobro”. „Okazało się że jest to rozumiane odwrotnie. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, ale w dalszym ciągu mam nadzieję, że nie zrobiłam niczego złego” - zakończyła Magda Umer.