Artysta i producent Avicii został znaleziony martwy w stolicy Omanu - Maskacie, w piątek po południu czasu lokalnego. Przyczyna śmierci nie jest na razie znana. Na zorganizowanym na szybko pożegnaniu muzyka na placu Sergela w Sztokholmie przybyły tysiące fanów jego muzyki.

Reklama
Reklama

Przeczytaj » Sztokholm: Tysiące fanów na pożegnaniu Avicii

W nietypowy sposób hołd Avicii oddała Małgorzata Fiebig, która w 1999 roku skończyła Akademię Muzyczną w Gdańsku i pracowała w tym mieście jako carillonistka na wieży kościoła św. Katarzyny.

Polka, która w czerwcu 2011 roku wygrała konkurs na stanowisko miejskiego carillonisty w Utrechcie, zagrała na dzwonach wieży Domtoren trzy utwory Avicii - "Wake Me Up", "Without You" i "Hey Brother".

Nagranie z wykonaniem utworów didżeja Tima Berglinga szybko zyskało popularność w internecie. Najchętniej oglądane ma już ponad milion odsłon, ale jest także kilkanaście innych filmów, w tym opublikowanych przez niemieckie gazety "Bild" i "Die Welt" czy holenderski portal nu.nl.

Nie pierwszy raz Fiebig uczciła w ten sposób znaną postać ze świata muzyki. Po śmierci Davida Bowiego zagrała na dzwonach najwyższej w Holandii wieży kościelnej (liczy 112,32 m) jego utwór "Space Oddity". W Domtoren wisi 14 dzwonów, ważących łącznie 31 402 kg.