Nielegalne interesy narkotykowe i nadużycia gospodarcze – głównie na tym swoją aktywność koncentrują obecnie zorganizowane grupy przestępcze. Gangi o profilu „ekonomicznym" oraz narkotykowym stanowiły niemal 75 proc. spośród wszystkich działających w kraju – wynika z danych Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP), do których dotarła „Rzeczpospolita".

W ich rozbijaniu policja – wspierana przez inne służby – odnosiła największe sukcesy.

– Grupy ekonomiczne, w tym wyłudzające VAT, stanowiły połowę spośród wszystkich rozbitych w minionym roku – mówi Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Narkotyki na topie

W 2017 r. w kraju działało 858 zorganizowanych grup przestępczych – o 16 mniej niż w roku poprzednim. Tyle mniejszych lub większych struktur w ramach spraw operacyjnych swoim zainteresowaniem objęło CBŚP – policyjna formacja zwalczająca najpoważniejszą przestępczość.

Zdecydowana większość, bo trzy czwarte spośród wszystkich grup, specjalizowała się w handlu, produkcji i przemycie narkotyków oraz popełnianiu oszustw gospodarczych. Liczba gangów narkotykowych sięgała 336, z kolei gospodarczych – 305.

To oznacza, że w porównaniu w 2016 rokiem w ubiegłym nieco przybyło grup trudniących się narkobiznesem – ich liczba zwiększyła się o 46. Skąd wzrost? To efekt włączenia nowych środków.

– Coraz częściej rozbijamy grupy, które zajmują się nie tylko handlem narkotykami, ale również rozprowadzają dopalacze, a nawet podróbki leków – zaznacza Jurkiewicz.

Ubyło za to nieco gangów „białych kołnierzyków" (spadek o 36). Powód? W ich rozbijaniu policja odnosi największe sukcesy.

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły

Na celu oszuści VAT

CBŚP skuteczniej eliminowało gangi – zwłaszcza „białych kołnierzyków", które najdotkliwiej szkodzą państwu. Wspólnie m.in. z Krajową Administracją Skarbową policjanci rozbili 176 grup (o dziesięć więcej niż w 2016 r.), zatrzymując 3,7 tys. osób – liderów i „żołnierzy".

Za kraty trafili m.in. członkowie gangu, który wprowadzał na rynek granulat tworzyw sztucznych, oszukując na VAT. Towar na papierze przechodził przez kilkadziesiąt krajowych i kilka zagranicznych firm. Budżet stracił ok. 100 mln zł. Przestała istnieć też grupa, która oszukiwała na obrocie sprzętem elektronicznym, m.in. telefonami komórkowymi, oraz inna – na wielką skalę odbarwiająca olej opałowy, który trafiał na stacje paliw.

Zlikwidowano łącznie 80 grup „białych kołnierzyków".

Ubiegły rok to kolejny spadek liczby grup kryminalnych (było ich o siedem mniej). – To trend utrzymujący się od kilku lat. Napady i rozboje są bardziej ryzykowne, za to mniej opłacalne – tłumaczą śledczy.

Zajęte majątki

Wymiernym sukcesem zakończyły się działania, których finałem będzie pozbawienie członków gangów ich majątków. Do niedawna śledczy na tym polu ponosili porażkę – bo zanim sprawcy zostali skazani, zdążyli skutecznie pozbyć się dóbr, przepisując je na krewnych i znajomych.

Teraz w razie skazującego wyroku zostaną pozbawieni „owoców przestępstwa". – Policjanci CBŚP zabezpieczyli mienie podejrzanych na blisko 644 mln zł. To suma dwukrotnie większa niż w 2016 r., kiedy wyniosła 335 mln zł – zaznacza Jurkiewicz. – Najwyższe zabezpieczenie mienia w 2017 r. i sądowe ich utrzymanie w mocy świadczy o tym, że materiały w sprawach były świetnie zebrane i przygotowane – mówił kilka dni temu podczas rocznej odprawy w CBŚP prok. Michał Ostrowski, dyrektor Departamentu ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Krajowej, wysoko oceniając współpracę prokuratur z CBŚP.

Sukcesy dotyczą także walki z przestępczością narkotykową. Policjanci zlikwidowali m.in. 19 laboratoriów narkotyków syntetycznych (czyli o siedem więcej niż w 2016) oraz więcej narkotyków.

Warte zauważenia jest coś jeszcze – połowa podejrzanych, zatrzymanych wcześniej przez CBŚP, usłyszała zarzuty działania w zorganizowanych grupach przestępczych. To oznacza wyższe kary. – Dla porównania w 2016 r. takie zarzuty usłyszała niewiele ponad jedna trzecia podejrzanych – zaznacza Iwona Jurkiewicz.

Pozbawianie sprawców owoców przestępstw to, jak oceniają eksperci, najcenniejsza pozytywna zmiana.

– To bardzo dobra tendencja. Nic tak skutecznie nie odstrasza przestępców, jak wizja rozstania się z majątkiem, którego dorobili się w nieuczciwy sposób – ocenia dr Cezary Tatarczuk, ekspert ds. bezpieczeństwa wewnętrznego z Uczelni Kwiatkowego w Gdyni. – Zabezpieczenia majątkowe na poczet przyszłych grzywien czy w celu naprawienia szkody są niesłychanie ważne, i powinny być stosowane także w innych sprawach, w tym np. zniszczenia mienia.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: g.zawadka@rp.pl