Kandydatura Jacka Kurskiego została zgłoszona przez przewodniczącego Rady Mediów Narodowych, Krzysztofa Czabańskiego.

Dotychczasowego prezesa poparło troje członków RMN reprezentujących PiS. Dwóch członków było przeciwko.

Kurski był jedynym kandydatem. Żaden z pozostałych członków Rady nie skorzystał z prawa zgłoszenia kandydata.

Jak tłumaczył Juliusz Braun, zasiadający w RMN z rekomendacji PO, po odrzuceniu jego wniosku o wyłanianie prezesa TVP w drodze otwartego konkursu, uznał, że zgłaszanie innego kandydata "nie ma sensu".

- Już podczas poprzedniego głosowania usłyszałem przecież od przewodniczącego Czabańskiego, że konkursy tylko stwarzają niepotrzebne kłopoty i nie są wymagane ustawowo. W związku z tym doszedłem do wniosku, że sprawa Kurskiego na stanowisku jest przesądzona - mówił Braun w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

O zwycięstwie Kurskiego przekonani zresztą byli wysocy rangą politycy PiS. Ryszard Terlecki stwierdził, że Kurski  pozostanie prezesem, bo "jest tak świetny".

Jacka Kurskiego chwalił tez prezes Jarosław Kaczyński, przekonany, że pod kierownictwem Kurskiego TVP w porównaniu do TVN jest "wzorem cnót wszelakich".