W czwartek wieczorem Sejm powołał Piotra Wawrzyka na stanowisko RPO. Za tą kandydaturą opowiedziało się 231 posłów Zjednoczonej Prawicy, Joanna Frydrych z Koalicji Obywatelskiej oraz niezrzeszony, do niedawna poseł PiS, Lech Kołakowski. Wśród osób głosujących „za” był też sam Wawrzyk, który posłem jest od 2019 roku.

Głosowanie w Sejmie odbyło się już po raz trzeci. Oprócz zgłoszonego przez PiS wiceministra, posłowie głosowali także na kandydata PSL i Konfederacji Roberta Gwiazdowskiego oraz zgłoszoną przez KO i Lewicę mec. Zuzannę Rudzińską-Bluszcz.

Po opublikowaniu uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego, Zuzanna Rudzińska-Bluszcz zwróciła się do Piotra Wawrzyka na Twitterze. 

"Niedawno przed Komisją Sprawiedliwości publicznie deklarował Pan, że prawa kobiet będą dla Pana priorytetem, jeśli zostanie Pan RPO. W odróżnieniu ode mnie jest Pan posłem, wiceministrem i może działać już dziś. Co już teraz zrobi Pan dla kobiet?" - zapytała.

22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku, ale dotychczas do niej nie doszło.

Czytaj także: Suski: protestujący nie wiedzieli, o co im chodzi

W środę na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiło się uzasadnienie wyroku. Nie zrobiono tego wcześniej ponieważ pojawił się problem w wysyłaniu zdań odrębnych zgłoszonych przez sędziów.