Stolica Dolnego Śląska walczy o organizację Expo z koreańskim Josu i marokańskim Tangerem. Decyzję 26 listopada w Paryżu podejmie Biuro Wystaw Międzynarodowych (BIE), składające się z delegatów państw, zrzeszonych w tej organizacji.
Jeszcze latem było ich 98, a nasi urzędnicy z Komitetu Organizacyjnego Expo oceniali szanse Polski jako poważne. Po doskonałych ocenach przygotowania Wrocławia i prezentacjach przyjmowanych owacjami na stojąco z naszych kalkulacji wynikało, że w pierwszej turze głosowania nikt nie uzyska wymaganych dwóch trzecich głosów, a do drugiej tury przejdzie Josu i Wrocław. A wtedy Wrocław zyska głosy delegatów, którzy wcześniej oddali je na Tanger.