Reklama

Rozmowa Karnowskich z posłem Pawełem Poncyliuszem

Z posłem Pawłem Poncyljuszem, jednym z liderów ugrupowania Polska Jest Najważniejsza rozmawiają Jacek i Michał Karnowscy

Publikacja: 23.05.2011 14:00

Rozmowa Karnowskich z posłem Pawełem Poncyliuszem

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Kiedy pojawiła się myśl, że już nie po drodze panu z Jarosławem Kaczyńskim?

W październiku. Odbyłem wtedy rozmowę z osobą do dziś bliską Kaczyńskiemu, która nakreśliła mi jego obecny sposób myślenia. Opowiedziała, że od teraz nie będzie już żadnej tolerancji dla jakiegokolwiek odstępstwa od linii. Wtedy wiedziałem, że to już koniec. Strasznie mocno uderzyło mnie to, że prezes mojej partii nie pojawił się na zaprzysiężeniu prezydenta. Powinien był. Ale przecież zawsze byłem osobą nieco odrębną, nie do końca charakterystyczną dla linii. Wtedy były w PiS jeszcze różne skrzydła. I ja byłem jednym z nich.

Chodziło o to, że wasze skrzydło nie dostało tego, co chciało, to znaczy niemal pełnej władzy nad partią?

Nie. Skład władz był wtórny wobec decyzji Jarosława Kaczyńskiego o marginalizacji naszego środowiska. O przykładnym ukaraniu go.

Zmiany kierunków zdarzają się w każdej partii. W PiS było ich wiele.

Reklama
Reklama

Zapewne odebrałem to wszystko mocniej, bo byłem zaangażowany w kampanię prezydencką. Widziałem bezpośrednio skuteczność stonowanej retoryki. Byłem przekonany, że wybór dokonany przez Kaczyńskiego jest poważny i długofalowy.

Czytaj w tygodniku "Uważam Rze" oraz na uwazamrze.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama