Reklama

Dwa raporty

„Biała księga" PiS to pierwsze, choć jeszcze niepełne, omówienie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Niekompletny będzie też raport Jerzego Millera, jeśli nie uwzględni tego, co jest w dokumencie Macierewicza
Antoni Macierewicz

Antoni Macierewicz

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Na biurku Donalda Tuska leży raport przygotowany przez komisję Jerzego Millera. Jego opublikowanie zależy podobno już tylko od terminu przetłumaczenia go na języki rosyjski i angielski. Ale zeszłotygodniowe konferencje Antoniego Macierewicza i Jarosława Kaczyńskiego musiały sprawić premierowi nie lada problem. Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło zestaw faktów popartych dziesiątkami dokumentów, których raport rządowy nie może pominąć. Trudno jednak spodziewać się, by coś w nim jeszcze zmieniano, można raczej oczekiwać pracy nad odpowiednim „sprzedaniem" raportu opinii publicznej. O tym za chwilę.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama