Na biurku Donalda Tuska leży raport przygotowany przez komisję Jerzego Millera. Jego opublikowanie zależy podobno już tylko od terminu przetłumaczenia go na języki rosyjski i angielski. Ale zeszłotygodniowe konferencje Antoniego Macierewicza i Jarosława Kaczyńskiego musiały sprawić premierowi nie lada problem. Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło zestaw faktów popartych dziesiątkami dokumentów, których raport rządowy nie może pominąć. Trudno jednak spodziewać się, by coś w nim jeszcze zmieniano, można raczej oczekiwać pracy nad odpowiednim „sprzedaniem" raportu opinii publicznej. O tym za chwilę.