Reklama

Dług PSL: ludowcy muszą oddać 18 mln zł

Wznowiono egzekucję ogromnego długu PSL za błędy wprowadzeniu kampanii wyborczej 2001 r. Skarbówka zapowiada, że pójdzie im na rękę

Publikacja: 26.09.2011 14:18

Waldemar Pawlak

Waldemar Pawlak

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

– 14 września Trybunał Konstytucyjny w składzie trzech sędziów nie uwzględnił zażalenia PSL na odmowę przyjęcia skargi konstytucyjnej. To koniec tej sprawy przed TK – mówi Grażyna Grzegorska-Wolin z Zespołu Prasy i Informacji Trybunału Konstytucyjnego.

Chodzi o błędy w rozliczeniu kampanii wyborczej z  2001 r. Poniesione wtedy wydatki – prawie 9,5 mln zł, które trafiły do partii z budżetu państwa – PSL finansował za pośrednictwem partyjnego konta, a nie – czego wymagała ordynacja – specjalnego konta założonego dla komitetu wyborczego PSL. Państwowa Komisja Wyborcza zakwestionowała rozliczenie ludowców, a sąd nakazał im zwrot pieniędzy z odsetkami od kwietnia 2002 r. Te już podwoiły pierwotną kwotę. Gdyby PSL musiał zwrócić całość, jego majątek uszczupliłby się o ponad 18 mln zł.

Chcąc uniknąć płacenia ogromnego długu, PSL skierował do TK skargę na zapisy ordynacji dotyczące m.in. przymusu zakładania specjalnego konta na czas wyborów. Trybunał najpierw odmówił jej przyjęcia, ale PSL się odwołał. Na czas rozpoznania sprawy przez TK konieczność uregulowania długu została zawieszona. Teraz czas zawieszenia się jednak skończył.

– Do prowadzenia postępowania zmierzającego do wyegzekwowania kwoty przepadku korzyści majątkowej na rzecz Skarbu Państwa właściwym jest naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście – mówi Małgorzata Brzoza, rzecznik Ministerstwa Finansów.

Mirosław Kucharczyk z Izby Skarbowej w Warszawie, której podlega śródmiejska skarbówka, informuje, że procedury dotyczące egzekucji długu PSL ruszyły z miejsca, ale na pewno nie można mówić o natychmiastowym ściągnięciu całej kwoty. – Tryb administracyjny wymaga czasu – tłumaczy. Podkreśla, że egzekucja będzie prowadzona "w trybie jak najmniej uciążliwym dla zobowiązanego". – Tak jak w przypadku egzekucji osoby fizycznej czy firmy spłata zobowiązań została ustalona w taki sposób, by pozwalała na bieżące utrzymanie partii – precyzuje.

Reklama
Reklama

Sami ludowcy unikają rozmów na ten temat. Poseł Stanisław Żelichowski, skarbnik Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL, nie chce odnosić się do decyzji TK. – Nie znam szczegółów – ucina i odsyła "Rz" do Józefa Szczepanika, który był pełnomocnikiem partii w tym postępowaniu.

– Piłeczka jest po stronie Ministerstwa Finansów, do  którego zwróciliśmy się o rozłożenie kwoty głównej na raty oraz umorzenie odsetek. Na razie nie zajęło ostatecznego stanowiska w tej sprawie – twierdzi Szczepanik. Skąd PSL zamierza wziąć pieniądze na oddanie długu? – Scenariusze zależą od decyzji ministra – mówi enigmatycznie pełnomocnik.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
„Rzecz w tym". Andrzej Zybała: Polska 2050? To chyba koniec
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama