Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy refundacyjnej. Przepisy w trybie ekspresowym przeszły przez Sejm, a Senat nie wprowadził do nich żadnych poprawek. Nowelizacja usuwa z przepisów refundacyjnych fragmenty, które pozwalały karać lekarzy za nieprawidłowo wypełnioną receptę, np. za błąd w informacji, czy pacjent jest ubezpieczony, czy nie.

Lekarze nie są jednak z tych przepisów zadowoleni.  – Apelowaliśmy, by prezydent nowelizacji nie podpisywał, ale skierował ją do oceny Trybunału Konstytucyjnego – mówi Krzysztof Bukiel, szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Jego zdaniem przepisy nadal pozwalają Narodowemu Funduszowi Zdrowia nałożyć karę na lekarza, jeśli prowadzi on np. indywidualną praktykę lekarską.

– Problem dotyczy bardzo wielu medyków – przyznaje Bukiel.

Dodaje jednocześnie, że jego organizacja z powodów proceduralnych nie może oddać ustawy do Trybunału.

– Jesteśmy związkiem zawodowym, a kontrowersja nie dotyczy spraw pracowniczych, a tylko w takich sprawach nasze skargi są przyjmowane przez sędziów do rozpatrzenia – mówi Bukiel.

Wczoraj prace nad przepisami o realizacji recept rozpoczęli też prawnicy Ministerstwa Zdrowia i Naczelnej Rady Aptekarskiej. Minister Bartosz Arłukowicz obiecał, że zasady realizacji i kontroli recept mają być uzgodnione z farmaceutami.