Szczerski zapewniał, że kluczem do wygranej Andrzeja Dudy była wiarygodność, bo bez dorobku pierwszej kadencji samą kampanią nie udałoby się odnieść zwycięstwa.

Fakt, że Duda zdobył 1,7 mln więcej głosów niż 5 lat temu, oznacza według Szczerskiego, że "Polacy podziękowali prezydentowi za pierwszą kadencję i uważają, że powinien tę pracę kontynuować".

Czytaj także: Co dało zwycięstwo prezydentowi Dudzie?

Szef gabinetu Andrzeja Dudy mówił także o "innym charakterze" drugiej kadencji prezydenta. Stwierdził, że to okres, w którym prezydent jest "nestorem w relacjach międzynarodowych, pewnym autorytetem".

Szczerski zapewniał, że osób, które drugi raz pełnią urząd prezydenta nie jest wiele, więc są uznawane za autorytety, a to zmienia także pozycję państwa.

Prezydencki minister zdradził tez, od jakiej podróży zagranicznej Andrzej Duda zacznie swoją druga kadencję.

- Andrzej Duda już w czasie debaty prezydenckiej zapowiadał, że chciałby złożyć pierwszą wizytę w Rzymie, w Watykanie, żeby przybyć do kraju, który przezwyciężył pandemię koronawirusa. To będzie zapewne wczesna jesień tego roku, również w związku ze stuleciem urodzin Jana Pawła II - powiedział Szczerski.