Jeśli na pierwszej stronie Gazety Wyborczej Agnieszka Kublik pisze tekst o Smoleńsku, to – by zacytować klasyka – wiedzcie, że coś się dzieje!
Tym razem akcja nazywa się: zlikwidujmy zespół Macierewicza. Pretekst dał Paweł Deresz, mąż śp. Jolanty Szymanek Deresz, działaczki SLD. Pan Deresz napisał list do Marszałek Sejmu Ewy Kopacz, w którym pisze, że skoro zespół działa w ramach Sejmu, można odnieść wrażenie, że władze tej instytucji firmują teorie przedstawiana przez ekspertów Antoniego Macierewicza, jak choćby ta, którą ogłoszono w tym tygodniu – o tym, że feralną brzozę ścięto rzekomo przed katastrofą.