Reklama

Łódź, czyli potencjał

Od lat wybierając się czy tylko wpadając na chwilę do Łodzi, zadaję sobie tylko jedno, zawsze to samo pytanie: kiedy narodzi się ktoś, kto znajdzie pomysł na to miasto?
Łódź, czyli potencjał

Foto: Rzeczpospolita

Reklama
Reklama
Reklama

Ktoś taki, jak przed laty Geyerowie, Poznańscy, Grohmanowie czy im podobni. Ktoś, kto nie tylko dostrzeże stojący za Łodzią potencjał (to nie jest trudne), ale wpadnie na pomysł, jak go wykorzystać. Bo przecież lista atutów Łodzi jest doskonale rozpoznana. Po pierwsze, położenie: Łódź, ze swoim centralnym miejscem na mapie kraju to idealne miejsce dla wszelkiej logistyki. Czy właśnie o tym myślano, szkicując w okolicach Łodzi europejskie skrzyżowanie dróg północ–południe i wschód–zachód? Jeśli tak, to niedostatecznie konsekwentnie. Po wtóre, potencjał ludnościowy: Łódź ze swoim niemal milionem mieszkańców była do niedawna w Polsce miastem numer dwa. Dziś zdążyła już ustąpić miejsca Krakowowi. I znów pytanie: czy miasto ma czekać na swoją szansę do czasu, kiedy populacja zmniejszy się do pół miliona?

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama