Reklama

Koniec mafii świętokrzyskiej

Surowe wyroki dla szefa gangu – 25 lat więzienia – i jego podwładnych. Sąd rozliczył główny wątek śledztwa.

Aktualizacja: 05.07.2016 06:50 Publikacja: 04.07.2016 19:45

Koniec mafii świętokrzyskiej

Foto: Fotorzepa, Tomasz Jodłowski

Sąd Okręgowy w Kielcach skazał szefa zbrojnej grupy przestępczej Leszka K. i jego ludzi, czym przypieczętował koniec tzw. mafii świętokrzyskiej – gangu, który przez dekadę terroryzował mieszkańców województwa.

W najważniejszym wątku rozliczania zbrojnej grupy „Człowieka z lasu" – jak nazywano K. – wszyscy zasiadający na ławie oskarżonych zostali skazani.

Najwyższą karę – 25 lat więzienia za wszystkie zarzucane przestępstwa – sąd wymierzył Leszkowi K. Czterej inni z najważniejszych oskarżonych dostali po 15 lat pozbawienia wolności. Wyroki dla pozostałych gangsterów były niższe.

– Nie było żadnego uniewinnienia. Sąd orzekł również obowiązek naprawienia szkody, jaką oskarżeni spowodowali swoją przestępczą działalnością, w tym m.in. podpaleniami – mówi „Rzeczpospolitej" sędzia Marcin Chałoński, rzecznik kieleckiego Sądu Okręgowego. Samo odczytywanie sentencji wyroku trwało ponad dwie godziny.

Adwokat Ireneusz Wilk, pełnomocnik właściciela firmy Wtórpol Leszka Wojteczka, jednego z głównych pokrzywdzonych przez gang, jest zadowolony z orzeczenia. – Sąd potwierdził, że wina oskarżonych nie budzi wątpliwości i wymierzył im sprawiedliwe kary – mówi „Rzeczpospolitej" mec. Wilk. I dodaje: – Doprowadzenie do skazania to sukces pokrzywdzonych, którzy nie ulękli się groźnych przestępców, oraz prokuratora, który z wielką konsekwencją oskarżał kolejnych członków grupy.

Reklama
Reklama

Mafia świętokrzyska przez niemal dekadę (co najmniej od 2000 do 2009 r.) działała w regionie, dokonując łącznie kilkuset przestępstw. Były to m.in. kradzieże, zabójstwa, napady, rozboje, wymuszenia haraczy. Ofiary bito, zastraszano, a ich dobytek – domy i firmy – nieraz podpalano. Tak było przez lata za milczącym przyzwoleniem lokalnej policji i miejscowych notabli.

Obecny akt oskarżenia jest jednym z kluczowych w śledztwie dotyczącym rozliczania gangu. Oprócz Leszka K. obejmował łącznie 21 osób.

Sąd potwierdził ustalenia prokuratury. Szefa grupy skazał m.in. za zabójstwo właściciela jednej z dyskotek, napad i kradzież tira z papierosami wartymi 1 mln zł oraz za serię zamachów i podpaleń (m.in. ciężarówek z towarem) w firmie Wtórpol w Skarżysku Kamiennej.

To właśnie opór właściciela Wtórpolu, który odmówił płacenia haraczu, oraz zaangażowanie mec. Ireneusza Wilka, który doprowadził do wznowienia umorzonych śledztw, zapoczątkowały rozliczanie gangu.

Prowadzący śledztwo prokurator Robert Rolka z Prokuratury Okręgowej w Kielcach, który od 2009 r. z poświęceniem rozlicza kolejne czyny członków nietykalnej wcześniej grupy, dotychczas oskarżył ok. 150 osób, z których ponad 50 już zostało prawomocnie skazanych. Teraz – gdy poniedziałkowy wyrok się uprawomocni – dojdą kolejne.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Kraj
Od styczniowego entuzjazmu do rezygnacji. Jak uniknąć pułapek postanowień noworocznych?
Warszawa
Nowa tradycja w Pałacu Prezydenckim. Cykliczne ceremonie zmiany flagi państwowej
Kraj
Prawo w impasie w 2025 roku: Bodnar, Żurek, weta Nawrockiego
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Kraj
Będzie zima, jakiej dawno nie było? Uwaga na śnieżyce i oblodzenia
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama