Andrzej Duda na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1996 roku ukończył studia prawnicze, broniąc w Katedrze Postępowania Administracyjnego pracy magisterskiej "Wywłaszczenie nieruchomości pod budowę autostrad płatnych". W następnym roku rozpoczął na uczelni pracę naukowo-dydaktyczną, w 2004 roku broniąc pracy "Interes prawny w polskim prawie administracyjnym" i uzyskując stopień naukowy doktora nauk prawnych.
Obecny prezydent był "wyróżniającym się studentem, później dobrze przygotowanym do pracy, na wysokim poziomie prowadził zajęcia ze studentami" - opowiadał później w rozmowie z Onetem prof. Jan Zimmermann, kierownik Katedry Prawa Administracyjnego UJ, promotor Andrzeja Dudy.
Przeczytaj » Apel czołowych prawników do Dudy ws. reformy sądów
"Zwracamy się do Pana Prezydenta z prośbą o skorzystanie z uprawnienia do odmowy podpisania wskazanych ustaw oraz skierowanie ich do ponownego rozpatrzenia przez Sejm" - piszą dziś studenci prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim.
"Szczególny niepokój" studentów wzbudza treść art. 87 przegłosowanej ustawy o Sądzie Najwyższym, "w myśl którego sędziowie SN – z wyjątkiem tych wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości i zatwierdzonych przez Prezydenta RP – mieliby zostać przeniesieni w stan spoczynku".
"Przepis ten dotknie m.in. sędziów, którzy czynnie uczestniczą w życiu akademickim naszego Wydziału, dbając o wykształcenie kolejnych pokoleń prawników i administratywistów. W naszym najgłębszym przekonaniu są to osoby, które przez wzgląd na posiadaną wiedzę i doświadczenie cieszą się wyjątkową estymą i autorytetem – tak naukowym, jak i zawodowym. Towarzyszy nam poczucie, iż odwołanie ich w trakcie pełnionej służby stanowiłoby niepowetowaną stratę nie tylko dla wymiaru sprawiedliwości, ale przede wszystkim dla społeczeństwa, które na co dzień czerpie z ich mądrości i praktyki" - czytamy w liście otwartym.
Obawy społeczności akademickiej UJ budzi też nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. "Uważamy, że przyznanie legislatywie tak daleko idących kompetencji w zakresie wyboru członków KRS (o wyborze sędziów-członków KRS decydować ma parlament - przyp. red.) może doprowadzić do zachwiania równowagi władz, o której expressis verbis mówi art. 10 Konstytucji. Wydaje się również, że regulacja ta stoi w sprzeczności z istotą art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji" - piszą studenci z Krakowa.
"Sądzimy, że przyjęcie takiego modelu może przyczynić się do jej upolitycznienia, a w konsekwencji do deprecjacji jakości i wyników jej (KRS - przyp. red.) prac" - zaznaczają.
Zobacz także » Ranking Wydziałów Prawa 2017: Z uczelni publicznych najlepiej uczy prawa Uniwersytet Jagielloński
Członkowie studenckiego samorządu zwracają też uwagę na nowelizację ustawy o ustroju sądów powszechnych. "Przyjmując nawet, że obecny Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny pełen jest dobrych intencji i nie wykorzysta nieprecyzyjnych sformułowań dodanych w art. 27 § 1 ustawy (katalog przesłanek odwołania prezesa i wiceprezesa sądu), nie ma żadnej gwarancji, że do takich nadużyć nie dojdzie w przyszłości, gdy funkcję tę pełnić będzie inna osoba" - zauważają.
"Reprezentując przeszło sześciotysięczną społeczność studentów najstarszego wydziału prawa w Polsce, apelujemy dziś do Pana – jako członka społeczności akademickiej, doktora nauk prawnych, a przede wszystkim opiekuna i strażnika Konstytucji – o zawetowanie ustaw, które w najbliższym czasie trafią na Pańskie biurko, a które stanowią realne zagrożenie dla niezależności sądów" - zwracają się na koniec listu otwartego jego sygnatariusze.
"Nie przemawiamy jako zwolennicy bądź przeciwnicy określonej opcji politycznej. Pragniemy jedynie wyrazić swoją opinię na temat zmian, które w pewnym stopniu dotkną również naszą społeczność" - czytamy w liście, wystosowanym przez Członków Wydziałowej Rady Samorządu Studentów Wydziału Prawa i Administracji UJ.