Reklama
Rozwiń
Reklama

Pitera musi przeprosić

Sugestie o politycznych działaniach szefa CBA nie były zgodne z prawdą

Publikacja: 24.11.2009 01:51

Julia Pitera ma przeprosić za swoje słowa Mariusza Kamińskiego w gazetach i w telewizji. Ma też wpła

Julia Pitera ma przeprosić za swoje słowa Mariusza Kamińskiego w gazetach i w telewizji. Ma też wpłacić 15 tys. zł na fundację Pamiętamy. Minister zapowiedziała, że rozważa złożenie apelacji. Na zdjęciu wczoraj w Sądzie Okręgowym w Warszawie

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Julia Pitera (PO), minister odpowiedzialna w rządzie Donalda Tuska za walkę z nieprawidłowościami w organach administracji państwowej, musi przeprosić byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego za stwierdzenie, że Biuro miało bezprawnie i z powodów politycznych opóźniać zatrzymanie byłego ministra sportu Tomasza Lipca w 2007 r.

Warszawski sąd uznał wczoraj, że wypowiedzi Pitery są sprzeczne z prawdą. – Minister powinien sprawdzić informacje, które wykorzystuje w debacie politycznej – zaznaczyła sędzia Małgorzata Kuracka w ustnym uzasadnieniu wyroku. Julia Pitera ma przeprosić Kamińskiego w „Polityce”, „Gazecie Wyborczej”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Gazecie Prawnej” i w TVN 24. Ma też wpłacić 15 tys. zł na fundację Pamiętamy.

– Uważam komentowanie wyroków sądu przez strony sporu „na gorąco”, często pod wpływem emocji, za niewłaściwe i nie chciałabym kontynuować tej niedobrej, uprawianej przez niektórych polityków tradycji – powiedziała „Rz” Pitera. – Natomiast rozważam złożenie apelacji.

– Jestem częściowo zadowolony z tego wyroku – ocenił były szef CBA. – Najważniejsze, że osoby, które sprawują aktualnie władzę, nie mogą się czuć bezkarne w opluwaniu innych ludzi.

– To dobry sygnał na przyszłość, wskazujący na wiarygodność Mariusza Kamińskiego, zwłaszcza w kontekście jego przesłuchań przed sejmową komisją śledczą – uznał poseł Zbigniew Wassermann (PiS).

Reklama
Reklama

Z kolei Sławomir Neumann, poseł PO, zaznaczał, że minister może się jeszcze odwołać.

– Pitera często posługuje się językiem niezbyt wyważonym, dlatego w końcu musiało dojść do takiej sytuacji – skomentował poseł Bartosz Arłukowicz (Lewica).

Były szef CBA, wytaczając w 2008 r. proces Piterze, zakwestionował też wypowiedzi minister m.in. o jej podsłuchiwaniu, o niezgodnych z prawem działaniach CBA w aferze gruntowej i w sprawie byłej posłanki PO Beaty Sawickiej.

Wczoraj sąd oddalił żądanie przeprosin za wypowiedzi Pitery w sprawie Sawickiej i podsłuchów. Dlaczego? Uznał, że w przeciwieństwie do wątku byłego szefa resortu sportu minister przedstawiała tylko oceny, do czego była uprawniona.

– Kamiński, ujawniając krótko przed wyborami w 2007 r. na konferencji m.in. podsłuchy sprawy Sawickiej, doprowadził do swoistego skazania Beaty Sawickiej – uznała sędzia Małgorzata Kuracka.

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=w.wybranowski@rp.pl]w.wybranowski@rp.pl[/mail][/i]

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama