Seul poinformował, że strona północnokoreańska poinformowała, że przedstawiciele Korei Północnej zostaną wycofani z biura jeszcze w piątek.

Korea Południowa wyraża ubolewanie z powodu tej decyzji i wyraża nadzieję, że personel z Korei Północnej wróci do pracy w biurze tak szybko, jak to możliwe.

Do wycofania północnokoreańskiego personelu z biura doszło po fiasku szczytu z udziałem Donalda Trumpa i Kim Dzong Una w Hanoi.

Biuro łącznikowe, znajdujące się w mieście Kaesong, na granicy między Koreami, umożliwiało regularną komunikację między Koreą Północną i Południową po raz pierwszy od czasu wojny koreańskiej z lat 1950-1953. Od tego czasu obie Koree formalnie pozostają w stanie wojny.

Biuro zaczęło działać we wrześniu 2018 roku i było traktowane jako symbol poprawiających się relacji między Koreami.

W momencie uruchamiania biura minister ds. zjednoczenia z Korei Południowej mówił, że pozwoli ono na omawianie kwestii "przez 24 godziny, 365 dni w roku".